W tym obszarze wypadł szczyt z ubiegłego miesiąca, co dodatkowo wzmacnia znaczenie tej bariery podażowej. Zadziałała ona również i wczoraj. Co prawda, udało się do niej dotrzeć przed południem, ale później sprzedający powoli spychali kurs w dół, co w sumie doprowadziło do utworzenia przy dużych obrotach świecy z czarnym korpusem. To znak, że znaczna zwyżka została wykorzystana do pozbywania się akcji. W sumie efekt ostatnich notowań jest taki, że jeszcze bardziej wzmocnił się opór. Dopóki kupujący nie zdołają doprowadzić do zamknięcia ponad poziomem 2,22 zł, lepiej pozostawać poza rynkiem tych walorów. Spadek poniżej 1,97 zł stanie się ostrzeżeniem przed powrotem do głównej, zniżkowej tendencji. Ostatecznie przesądzi o tym przekroczenie poziomu 1,84 zł, gdzie znajduje się dołek cenowy z pierwszej połowy października.