Uczestnicy krajowego rynku akcji przed wynikami szczytu w Kopenhadze stają się coraz bardziej ostrożni i mniej chętnie zwiększają długie pozycje w akcjach. Wydaje się, że zaskoczyła ich nieprzyjemnie reakcja giełd zachodnioeuropejskich na obniżenie przez Europejski Bank Centralny stóp procentowych o 50 pkt. bazowych. Cykl obniżek stóp przez EBC odbierany może być jako kolejny objaw niekorzystnej sytuacji gospodarczej w strefie euro, a nie jako impuls zwiększający atrakcyjność papierów udziałowych kosztem obligacji.
W ten sposób odczytują chyba tę sytuację nasi eksporterzy, którzy szukają wciąż innych niż obszar Europejskiej Unii Walutowej rynków zbytu dla swych wyrobów. Od przeszło dwóch lat najbardziej dynamiczną pozycją w naszym bilansie handlowym jest eksport do Europy Środkowowschodniej. W tym kontekście można zrozumieć, dlaczego inwestorzy bardzo pozytywnie przyjęli utworzenie spółki joint venture PKN Orlen ze szwajcarskim Basell Europe Holdings B.V. Dzięki temu poszerza się możliwość eksportu na rynki wschodnie, w tym do Rosji. Doceniane są także przez rynek działania zmierzające do powiększenia sprzedaży na rynkach bardziej egzotycznych. Niemal 40-proc. wzrost kursu KGHM można wiązać między innymi z podpisaniem kontraktu na sprzedaż miedzi do Chin. Ten największy na świecie importer tego surowca wydaje nań 80-90 mln dolarów.
Widać więc, że nasze przedsiębiorstwa wiedząc o tym, że popyt wewnętrzny jest rachityczny, a niski poziom zaufania konsumentów w strefie euro każe odbierać ten obszar jako mało dynamiczny, poszukują innych rynków sprzedaży. Spółki, którym uda się na nie wejść, będą prawdopodobnie w najbliższych latach wciąż mocno doceniane przez rynek.
Zwróć uwagę:
Jelfa - biorąc pod uwagę niską wartość wskaźnika P/BV akcje spółki powinny po krótkiej korekcie powtórnie stać się przedmiotem zainteresowania inwestorów.