Reklama

Narodowy plan rozwoju do 20.I trafi do Komisji Europejskiej

9.12.Warszawa (PAP) - Narodowy plan rozwoju na lata 2004-2006, przygotowywany przez Ministerstwo Gospodarki, ma zostać przesłany do Komisji Europejskiej do 20 stycznia 2003 - poinformowała w poniedziałek na konferencji wiceminister gospodarki Ewa Freyberg.

Publikacja: 09.12.2002 17:10

"Narodowy plan rozwoju ma trafić do Komisji Europejskiej do 20 stycznia" - powiedziała Freyberg.

Narodowy plan rozwoju na lata 2004-2006 określa najważniejsze działania strukturalne, które Polska, będąc członkiem Unii Europejskiej, zamierza uruchomić w tym okresie przy wsparciu UE.

"W styczniu określimy potrzeby, sprecyzujemy, że jeżeli chcemy wykorzystać tyle i tyle funduszy, to takie są potrzeby. Przez cały przyszły rok będziemy negocjować podstawy wsparcia, czyli będziemy negocjować to, czy rzeczywiście kwoty, które my proponujemy, są według Unii zgodne z kryteriami programowania funduszy strukturalnych" - powiedziała Freyberg.

"Konkretne decyzje w tej sprawie będą znane na koniec 2003 roku. Wtedy będzie też wiadomo, jaki będzie budżet na 2004 rok" - dodała.

Jak powiedziała Freyberg, równolegle trwają prace nad programami sektorowymi, w tym nad programem rozwoju regionalnego.

Reklama
Reklama

"Są to programy rozdysponowania pieniędzy zawartych w narodowym planie rozwoju" - powiedziała wiceminister.

Freyberg dodała, że programy sektorowe będą przekazane do Komisji Europejskiej do 15 lutego 2003 roku.

Według przepisów Unii Europejskiej w programach wspieranych przez UE wymagany jest 30-proc. udział środków krajowych.

"Jeżeli uda się zgromadzić 30 proc., to 70 proc. jest uzupełniane z bezzwrotnych środków unijnych" - powiedziała Freyberg.

"Będziemy dążyć do tego, żeby jak największa część środków publicznych była powiązana ze środkami z Unii" - dodała.

Poinformowała, że jeśli w ciągu dwóch lat nie wykorzystamy unijnego wsparcia, pieniądze wrócą do budżetu UE i zostaną rozdysponowane wśród tych krajów, które potrafą je lepiej wykorzystać.

Reklama
Reklama

Pierwsze projekty dotyczące korzystania z unijnych pieniędzy powinny być gotowe pod koniec przyszłego roku.

"Mamy już zobowiązanie ze strony UE, że Polska będzie mogła korzystać z funduszy strukturalnych już od początku 2004 roku. Oznacza to, że przed formalnym przyjęciem do UE będziemy mieli dostęp do pieniędzy" - powiedziała Freyberg.

Jej zdaniem, aby po wejściu do UE Polska mogła sprawnie wykorzystywać fundusze strukturalne, konieczne będzie przygotowanie administracji.

"Powstaną nowe komórki w ministerstwach, urzędach marszałkowskich. Docelowo w administracji wszystkich szczebli zostanie zatrudnionych dodatkowo 1500 osób" - powiedziała Freyberg.

Transfery z zasobów funduszy strukturalnych i funduszu spójności dla Polski w latach 2004-2006 mogą wynieść 12,3 mld euro. Średnio, rocznie ze strony Unii Europejskiej wsparcie rozwoju kraju wynosić będzie około 2,7 proc. PKB. Łączna suma środków finansowych wraz z publicznym współfinansowaniem krajowym i udziałem sektora prywatnego przekroczyć może 20 mld euro.

Narodowy plan rozwoju ma stanowić podstawę negocjonowania przez Polskę Podstaw Wsparcia Wspólnoty, czyli dokumentu określającego kierunki i wysokość pomocy z funduszy strukturalnych.(PAP)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama