Na polskim rynku, szczególnie w perspektywie kończących się negocjacji dziesięciu kandydatów z Unią Europejską, przyszły tydzień może być bardzo interesujący. Na arenie światowej nie ma jednak tak wielkich powodów do ewentualnej większej aktywności inwestorów. Należy oczekiwać raczej, że skupią się oni na przedświątecznych przygotowaniach.
W USA z zainteresowaniem mogą spotkać się informacje, które będą dotyczyły rozpoczętych w listopadzie budów nowych domów. Także we wtorek tamtejsze władze opublikują dane o inflacji w ubiegłym miesiącu, produkcji w przemyśle oraz realnych zarobkach obywateli. Oczekiwane przez rynek tempo wzrostu cen wynosi 0,2% w porównaniu z październikiem, wobec 0,3% miesiąc wcześniej. W przypadku produkcji analitycy oczekują natomiast wzrostu o 0,2%.
Na rynku europejskim najważniejsze informacje makroekonomiczne dotyczyć będą Wielkiej Brytanii oraz Niemiec. Na Wyspach rząd poda w środę poziom bezrobocia, które według rynku powinno wynieść 3,1%. W piątek natomiast uwagę tamtejszych inwestorów skupić może raport o deficycie budżetowym. Konsensus w tym przypadku to 2,53 mld funtów. Niemiecki instytut badający gospodarkę - Ifo - poda w środę indeks zaufania rodzimych przedsiębiorców za listopad. W październiku wyniósł on 87,3 pkt., a obecnie oczekuje się około 87 pkt., czyli nieznacznie mniej.