Reklama

Spadają kursy na amerykańskich giełdach

Niepowodzeniem zakończyła się próba zmiany trendu na wzrostowy na amerykańskich rynkach akcji. Coraz bliżej 3 tys. punktów jest tracący w szybkim tempie na wartości niemiecki DAX. Na giełdzie w Tokio Nikkei 225 zanotował serię ośmiu kolejnych spadków.

Publikacja: 14.12.2002 09:21

Przez prawie dwa miesiące rosły notowania na amerykańskim rynku akcji. Od początku października do końca listopada wartość indeksu S&P500 zwiększyła się z 776 do 939 punktów. Niestety, gotówka skończyła się kupującym w najmniej odpowiednim momencie. Wykres indeksu S&P500 zdążył przebyć dystans od dolnego do górnego ograniczenia trendu bocznego, w którym znajduje się od końca lipca, po czym wzrosty zgasły. Skoro na rynku utrzymała się konsolidacja, to teraz czas na ruch w jej ramach w drugą stronę. Potwierdzeniem, że taki właśnie scenariusz realizuje się na giełdach amerykańskich, będzie zamknięcie sesji poniżej 874 punktów.

Szanse na wzrost

Na razie popyt wciąż ma szansę na przejęcie kontroli nad rynkiem. O powrocie do trendu wzrostowego będzie można mówić dopiero, kiedy wartość indeksu przekroczy 962 pkt. Pewną nadzieję dla byków pozostawia wykres tygodniowy S&P500. Rysuje się na nim formacja odwróconej głowy z ramionami, przy czym do jej pełnego ukształtowania jest jeszcze dość daleko. Już zbudowane lewe ramię znajduje się na poziomie 850 pkt. To właśnie najpóźniej na tej wysokości powinien zatrzymać się spadek, żeby figura ta miała szansę zmienić coś na wykresie. Kluczowe będzie zachowanie wolumenu, który powinien obniżać się ze spadkiem wartości indeksu. Na razie tak właśnie się dzieje - od kiedy w trakcie pierwszej sesji grudnia S&P500 osiągnął 954 pkt. i rozpoczął spadek, aktywność inwestorów wyraźnie się obniżyła. Hipotetyczna formacja ma wysokość 140 punktów. Po wybiciu z niej górą moglibyśmy mieć w przyszłym roku całkiem niezłą koniunkturę na rynkach akcji. Bez względu na to, jak rozwinie się koniunktura w dłuższej perspektywie uważam, że najbliższe sesje nie będą udane dla posiadaczy akcji.

Średnia Przemysłowa

potwierdza zmianę trendu

Reklama
Reklama

Analiza indeksu Dow Jones Industrial Average, skupiającego największe amerykańskie korporacje, potwierdza wnioski płynące z wykresu S&P 500. W ramach średnioterminowej konsolidacji zakończyliśmy trend wzrostowy. Teraz pora na spadki, dla których celem jest na wykresie średniej przemysłowej 7286 pkt. Potwierdzenie, że taki właśnie scenariusz realizuje się, będzie zamknięcie poniżej 8360 pkt.

Również na rynku spółek technologicznych sytuacja rozwijała się po myśli kupujących. Pod koniec listopada Nasdaq Composite osiągnął 1487 punktów - najwyższą wartość od czerwca tego roku. Niestety, utrzymanie indeksu na tak wysokim poziomie okazało się zadaniem przekraczającym siły kupujących. W kolejnych dniach wartość indeksu spadła o 120 pkt. Najważniejszym wydarzeniem był powrót indeksu poniżej 1423 pkt., na którym latem tego roku ukształtował się szczyt. Tym samym zmiana trendu średnioterminowego na wzrostowy stanęła pod znakiem zapytania. Grozi to, że śladem S&P500 i DJIA wartość indeksu będzie spadać w najbliższym czasie.

DAX coraz bliżej

3 tys. punktów

Wcześniej niż w USA decyzja co do kierunku przyszłego trendu zapadanie na wykresie niemieckiego DAX. Od dwóch miesięcy na giełdzie we Frankfurcie trwa trend boczny. W jego ramach DAX krąży między 3000 a 3380 pkt. Na początku miesiąca nie powiodła się kolejna próba przekroczenia górnego ograniczenia tej tendencji i teraz z dużym impetem indeks zmierza w kierunku 3 tys. pkt. Wybicie poniżej tej wartości będzie sygnałem powrotu do bessy. Niemiecki rynek akcji znajduje się w niej już ponad 2,5 roku. Od marca 2000 roku wartość indeksu DAX obniżyła się o 65%.

Wybicie indeksu DAX z konsolidacji w dół będzie też sygnałem zwiastującym dalsze kłopoty niemieckiej gospodarki. W ostatnich dniach Europejski Bank Centralny obniżył prognozę wzrostu gospodarczego dla strefy euro w 2003 r. z 3,1 do 2,1%. Analitycy Economist Intelligence Unit (EIU) są jeszcze większymi pesymistami - Europa Zachodnia ma być najwolniej rozwijającym się regionem na świecie. Wzrost gospodarczy ma wynieść tylko 1,7%, a rola "głównego hamulcowego" przypadnie Niemcom. Po zwyżce o 0,3% w tym roku, w kolejnych 12 miesiącach PKSpadkowa seria Nikkei

Reklama
Reklama

W piątek po raz ósmy z rzędu na wartości stracił Nikkei 225. Wybicie z konsolidacji w górę, które miało miejsce na przełomie listopada i grudnia, załamało się. Jest bardzo prawdopodobne, że w najbliższych dniach indeks w dalszym ciągu będzie tracił na wartości. Najbliższym wsparciem jest 8300 punktów, gdzie znajduje się dolne ograniczenie konsolidacji. To najniższa wartość indeksu od marca 1983 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama