54-letni Chris Gent, który stanął na czele Vodafone w 1997 r., stawiając na przejęcia stworzył z firmy w ciągu zaledwie kilku lat globalnego potentata branży telefonii komórkowej. Brytyjska firma ma teraz ponad 100 mln abonentów w 28 krajach. Najbardziej spektakularnymi transakcjami prezesa Genta były przejęcia w 1999 r. amerykańskiej spółki AirTouch Communications i w 2000 r. niemieckiego Mannesmanna. Wraz z końcem tzw. internetowej hossy pojawiły się jednak poważne problemy. Strategia prezesa Genta spowodowała, że Vodafone odnotował największą w historii europejskiego rynku kapitałowego stratę. Wartość rynkowa brytyjskiej spółki od czasu rekordu zanotowanego w czerwcu 2000 r. spadła aż o 131 mld funtów (209 mld USD). Obecnie jej kapitalizacja wynosi 75 mld funtów. - Gent w swoim czasie był doceniany przez inwestorów za swoją odważną i skuteczną politykę, polegającą na ekspansji. Teraz jednak priorytety dla Vodafone się zmieniły i firma musi przyjąć nową strategię. Wymaga ona też zmian w zarządzie - powiedział Bloombergowi Cesar Zeitouni z paryskiego funduszu IT Asset Management.
Na rynku mówi się, że czynnikiem, który przeważył szalę i był bezpośrednim powodem zapowiedzi rezygnacji Chrisa Genta, jest nieudana próba przejęcia Cegetel, operatora sieci telefonii komórkowej we Francji. Właśnie w tym kraju Vodafone wciąż nie jest właścicielem żadnego operatora, co stwarza poważny wyłom w całej europejskiej sieci budowanej przez firmę. Brytyjski koncern jest skłonny wyłożyć za akcje Cegetel aż 13 mld euro, ale walorów nie chce sprzedać główny udziałowiec spółki - Vivendi Universal, który nie chce pozbywać się swojego najcenniejszego z aktywów i sam złożył kontrofertę na pozostałe papiery.
Następcą Chrisa Genta ma być Arun Sarin - 48-letni szef kalifornijskiej firmy Accel-KKR Telecom. Do ścisłego zarządu Vodafone wejdzie już 1 kwietnia 2003 r. (obecnie piastuje stanowisko jednego z honorowych prezesów), a obowiązki Genta ma przejąć w lipcu. Obecnie Arun Sarin zasiada też w zarządach, na niekluczowych stanowiskach, w takich spółkach, jak Charles Schwab, Cisco Systems i Gap Inc., jednak najprawdopodobniej zrezygnuje z tych funkcji. Przyszły szef Vodafone był dyrektorem generalnym AirTouch Communications w czasach, gdy firma została przejęta przez brytyjski koncern.
Zapowiedź rezygnacji Chrisa Genta spowodowała, że wczoraj na otwarciu sesji w Londynie walory Vodafone staniały o ponad 3%.