- Od samego początku grę traktujemy poważnie, ale i z nutą zabawy. Nasze pierwsze inwestycje były trudne do podjęcia. Dopiero zaczynaliśmy interesować się giełdą i czuliśmy się trochę niepewnie. Baliśmy się ryzykować - wspominają uczniowie. Po pierwszych udanych transakcjach obawy minęły. Inwestowali ostrożnie, ale trafnie. - Być może tylko przez naszą rozwagę nie jesteśmy w czołówce zespołów uczestniczących w grze. Fakt, że nie ma nas jeszcze na liście klubów tygodnia jest konsekwencją przyjętej przez naszą grupę strategii. Mimo że nie mieliśmy jeszcze spektakularnych wzrostów, to systematycznie powiększamy kapitał - tłumaczą.

Każdy indywidualnie stara się na bieżąco śledzić kursy zakupionych akcji, ale decyzje co do kupna lub sprzedaży podejmują zawsze razem. Pomimo to, że mają raczej humanistyczne zainteresowania, giełda ich fascynuje. Gra jest ich pierwszym (mają nadzieję, że nie ostatnim) zetknięciem się z rynkiem kapitałowym.

Wczoraj obroty w Szkolnej Internetowej Grze Giełdowej sięgnęły 395 tys. zł. Uczestnicy złożyli 110 zleceń kupna, 55 - sprzedaży i założyli 100 lokat. Największym zainteresowaniem kupujących cieszyły się akcje Oceanu.

Szkolną Internetową Grę Giełdową organizują Kancelaria Prezydenta RP i Giełda Papierów Wartościowych. Sponsorem jest Telekomunikacja Polska, a PARKIET - patronem medialnym.