W kwietniu 2003 Henniga Schulte-Noelle, prezesa Allianz AG, największej w Europie grupy ubezpieczeniowej, zastąpi Michael Diekmann. - Nowy prezes Allianz AG przez wiele lat przewodniczył radom nadzorczym naszych spółek, dzięki czemu zna doskonale specyfikę polskiego rynku, a także pozostałych rynków wschodnioeuropejskich. Zmiana może więc tylko nam pomóc - mówi Paweł Dangel, prezes Grupy Allianz w Polsce.
Regionalny lider
Strategia Allianz na rynkach naszego regionu opiera się głównie na przejęciach działających firm, najlepiej tych największych. Ostatnia akwizycja to Slovenska Poistovna (słowacki odpowiednik naszego PZU), którą kupił za 145 mln euro. Agresywna polityka przejęć sprawiła, że w krótkim czasie udział jego spółek zależnych w składce zbieranej w krajach byłego bloku wschodniego wzrósł ponad 10%. W Polsce niemiecki inwestor jest wyłącznym właścicielem trzech spółek: TU Allianz Polska, sprzedające polisy majątkowe, TU Allianz Życie Polska, oferujące polisy na życie, oraz PTE Allianz, zarządzające OFE. Wraz z włoskim UniCredito jest inwestorem strategicznym w Pekao SA. Szacuje się, że na koniec 2002 r. spółka majątkowa uzyska przypis składki w wysokości około 500 mln zł, a życiowa - 170 mln zł, co da im łączny udział w rynku na poziomie około 3%. Majątkowa firma zajmuje obecnie czwartą, a życiowa piątą pozycję w rankingu największych zakładów ubezpieczeń. Zważywszy na potęgę finansową Allianz, to dość niskie lokaty.
Może coś kupią
Właśnie stosunkowo niewielki udział ubezpieczeniowych spółek Allianz (zakładał je u nas od zera) jest powodem, dla którego koncern bardzo często wymienia się wśród zainteresowanych przejęciami miejscowych konkurentów. Dotyczy to zarówno rynku ubezpieczeniowego, jak i emerytalnego. - Na razie nie mamy takich projektów - studzi zainteresowanie szef Allianza w Polsce. Powód? Brak atrakcyjnych celów. - Przejmowanie firm to trudny i długotrwały proces. Trudno wyobrazić sobie sytuację, że przejdziemy przez tą całą mitręgę, aby przejąć portfel o wartości kilku czy kilkunastu milionów złotych - mówi. - Stawiamy na poprawę wyniku finansowego. Efekty już widać. Konserwatywna polityka kosztowa, poprawa pracy likwidatorów szkód wyciągnęła majątkowy Allianz na trzecią pozycję pod względem wysokości zysku netto (blisko 40 mln zł po III kwartale br.). Na koniec roku stratę netto wykaże tylko Allianz Życie, co spowoduje, że cała grupa zakończy 2002 r. zyskiem. Według Pawła Dangela, w przyszłym roku wszystkie firmy będą już zyskowne. Spółka majątkowa ma zwiększyć przypis składki o 20%, a życiowa o 26%.