Reklama

Wzrost zależy od złagodzenia napięć

Amerykańska gospodarka powoli wydobywa się z jej "słabszego okresu", ale szybszy wzrost w przyszłym roku zależy od złagodzenia globalnych napięć - powiedział w piątek Alan Greenspan na spotkaniu w nowojorskim Economic Club. Bardzo istotne jest też - jego zdaniem - zwiększenie inwestycji przez przedsiębiorstwa.

Publikacja: 21.12.2002 08:49

- Każde zmniejszenie ryzyka, powodowanego obecnie przez czynniki geopolityczne i inne, powinno spowodować zauważalne zwiększenie wydatków kapitałowych, co jest niezbędne do powrotu na ścieżkę szybszego wzrostu gospodarczego - powiedział prezes Rezerwy Federalnej. Wśród tych zagrożeń wymienił wojnę z Irakiem i groźbę ataków terrorystycznych.

Dwunastokrotne obniżanie przez Fed stóp procentowych od początku ub.r. wydatnie zmniejszyło koszty kredytu, co przyczyniło się do wzrostu wydatków konsumpcyjnych. Spółki porządkują swoje bilanse, dobrze rozwija się finansowanie budownictwa mieszkaniowego, wzrasta wydajność.

Szef Fed zwrócił też jednak uwagę na wciąż niezadowalającą skalę tworzenia nowych miejsc pracy i szczególne kłopoty przedsiębiorstw produkcyjnych. Nadal słabe jest budownictwo przemysłowe, pogarsza się sytuacja bilansu federalnego i władz lokalnych, ostatnio znowu rosną ceny ropy.

- Fundamenty gospodarki są właściwe. Jest jednak kilka problemów, pozostających poza kompetencjami Fed, które trzeba rozwiązać, by umożliwić przyspieszenie wzrostu gospodarczego - powiedział Mark Freeman, główny analityk i zarządzający portfelem w firmie Westwood Management Corp., dysponującej 4,5 mld USD. Na przyszły rok prognozuje on stosunkowo skromne tempo wzrostu na poziomie 2,5 - 3%.

Alan Greenspan podkreślił, że silny wzrost wydajności pracy w połączeniu z obniżeniem podatków przyczyniły się do zwiększenia zarówno dochodów jak i wydatków. Jego zdaniem, podwyższający się stosunek kosztów obsługi zadłużenia gospodarstw domowych do przychodów nie powoduje większych obaw.

Reklama
Reklama

Szef Fed podtrzymał swoją opinię, że deflacja stanowi niewielkie ryzyko dla amerykańskiej gospodarki. Deflacja to ogólny spadek cen, który może zdestabilizować gospodarkę. Zyski przedsiębiorstw mogą wtedy zmniejszać się, gdyż ceny wyrobów finalnych spadają szybciej niż koszty ich wytworzenia. - Stanom Zjednoczonym jest daleko do spadku w niszczącą deflację - zapewnił Greenspan, powtarzając tezę zawartą w jego oświadczeniu złożonym w listopadzie w Kongresie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama