Debiuty na 2003 r. zaplanowały m.in. amerykański operator sieci telefonii komórkowej Verizon Wireless czy chińskie przedsiębiorstwo użyteczności publicznej Guangdong Grid.
- Inwestorzy bardziej optymistycznie patrzą w przyszłość. W 2003 r. spodziewane jest ożywienie w gospodarce amerykańskiej, a potem w innych częściach świata, co powinno spowodować, że zakup akcji w publicznej ofercie nie będzie tak ryzykowny - ocenia cytowany przez Bloomberga David Chapman z funduszu Towry Law Asia w Hongkongu. Pozytywne sygnały nadeszły też z rynków akcji. W ostatnim kwartale br. 58 spośród 73 najbardziej znanych na świecie indeksów giełdowych notuje zwyżki, podczas gdy w trzecim kwartale takich wskaźników było tylko sześć.
W 2002 r. wartość debiutów w skali światowej zmniejszyła się o jedną trzecią, do najniższego poziomu od czterech lat. Czołowe banki inwestycyjne, specjalizujące się w obsłudze pierwotnych ofert publicznych (IPO) - Goldman Sachs czy Merrill Lynch - zanotowały wpływy z prowizji niższe średnio o 900 mln USD niż w ub.r.
Więcej debiutów w USA
Biorąc pod uwagę poszczególne rynki zapowiada się zwiększona liczba debiutów w Stanach Zjednoczonych, gdzie - według prognoz - PKB ma wzrosnąć o 2,8% w przyszłym roku. Przewiduje się, że wartość IPO zwiększy się o 15-20%. W tym roku w USA przeprowadzono debiuty o łącznej wartości 28 mld USD, 38% niższej niż w 2001 r. Największą tego rodzaju operację przeprowadził koncern Tyco International, wprowadzając na giełdę firmę finansową CIT Group. Ofertę tę wyceniono na 4,87 mld USD i była ona jednocześnie największym debiutem na wszystkich światowych rynkach w mijającym roku.