Na rynku obligacji wciąż odczuwalny jest świąteczny nastrój. Na otwarciu sesji rentowność znajdowała się o kilka punktów bazowych poniżej wtorkowego zamknięcia. Od razu pojawił się popyt na papiery z krótkiego końca krzywej, głównie ze strony inwestorów krajowych. Później doszło do lekkiej korekty, a następnie ponownie rozpoczęło się kupowanie. Największym zainteresowaniem cieszyły się obligacje z sektora trzech-czterech lat. Wczoraj Ministerstwo Finansów podało, że wartość nominalna obligacji, które zostaną zaoferowane na styczniowych przetargach, wyniesie pomiędzy 6,3 mld zł a 7,5 mld zł. Ministerstwo chce przeprowadzić trzy osobne przetargi dla OK1204, DS1013 oraz PS0608. Pierwszą reakcją rynku była lekka wyprzedaż pięciolatek, które są najbardziej wrażliwe na informacje dotyczące podaży obligacji. Szybko jednak pojawił się popyt, gdyż rynek uznał, że oferta na takim poziomie powinna zostać wchłonięta bez większych problemów. Na koniec sesji rentowność dwuletniej OK1204 wynosiła 5,58%, pięcioletniej PS0608 5,48% i tyle samo dziesięcioletniej DS1013.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora