Zarówno na ostatnich sesjach 2002 roku, jak i na rozpoczynających nowy rok notowaniach czwartkowych, kupujący skutecznie bronili WIG20 przed dalszym spadkiem. Osiągnięte na ostatniej sesji przed świętami minimum na 1153 pkt. utrzymało się. To daje posiadaczom akcji nadzieję na wzrost wartości ich aktywów. szczególnie że po piątkowym ataku popytu wartość WIG20 wzrosła do 1218 pkt.
Przełamana linia trendu
Jeszcze w starym roku udało się przełamać linię trendu, opisującą na wykresie WIG20 cały grudniowy spadek. To można by uznać za sygnał zmiany trendu krótkoterminowego na wzrostowy, gdyby nie fakt, że przełamanie nastąpiło przy jednych z najniższych obrotach w całym roku (80 mln zł). Analiza techniczna wymaga, żeby zmiany trendów były potwierdzane przez obroty - szczególnie gdy jest to przejście od spadku do wzrostu. Ten przypadek tych wymagań nie spełnia.
Ale, chyba żeby rzecz jeszcze bardziej zagmatwać, w czwartek analogiczną linię trendu przełamały kontrakty terminowe na WIG20. Być może zatem doszło do zmiany trendu krótkoterminowego na wzrostowy. Piszę być może, ponieważ trudno mi zająć stanowisko w sprawie, którą uważam za mało istotną. Żeby wytłumaczyć dlaczego, przejdę do analizy wykresu tygodniowego indeksu.
Długoterminowa