Zapłata była następstwem przeprowadzonego pod koniec ubiegłego roku wewnętrznego audytu podatkowego. Okazało się, że Softbank nie pobrał zryczałtowanego podatku dochodowego od podatników mających siedzibę poza granicami Polski z tytułu zakupu praw autorskich i licencji w latach 1998-2002.
- Podpisując kontrakt z zagranicznym partnerem płaciliśmy mu 100% wynagrodzenia. Tymczasem mogłoby się okazać, w zależności od interpretacji przepisów, że powinniśmy płacić mu 80-90%, a pozostałą kwotę odprowadzać do urzędu skarbowego w Polsce. Zarząd powiadomił urząd i spółka zapłaciła podatek, pomimo istotnych wątpliwości co do powstania obowiązku podatkowego - powiedział Andrzej Grzelec, rzecznik prasowy Softbanku. Wątpliwości kierownictwa potwierdza orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w analogicznej sprawie, które wskazuje, że nie występuje obowiązek pobierania podatku. - Dlatego liczymy, że odzyskamy w najbliższym terminie zapłaconą kwotę. Spółka podejmie niezwłocznie wszelkie dozwolone prawem kroki w tym kierunku - zapowiedział rzecznik.
Softbank zapłacił 6,65 mln zł zaległości podatkowych i 3,79 mln zł odsetek. Gdyby spółka nie odzyskała pieniędzy, o taką właśnie kwotę zostanie pomniejszony jej zysk netto za czwarty kwartał 2002 r. Przypomnijmy, że wynik ten został już obniżony o 10 mln zł na początku grudnia. Po otrzymaniu ostatecznego raportu przeglądu stanu majątkowego spółki, był ona zmuszona utworzyć kolejne odpisy aktualizujące, mimo że w wyniku "czyszczenia" bilansu w III kwartale strata Softbanku sięgnęła 167 mln zł.