4Media opublikowała wczoraj kilka komunikatów. Kontakt z szefami spółki był jednak nadal niemożliwy. Polecenia dotyczące publikacji raportów bieżących przekazywali przez telefon. Z informacji firmy wynika, że MediaInvest pozbyła się 3 mln akcji. Po tych transakcjach w jej portfelu oraz portfelu spółki zależnej Metrogogra pozostało 800 tys. walorów (2% kapitału i 1,98% głosów na walnym). Nie wiadomo, kiedy doszło do sprzedaży papierów. - Na wszelki wypadek Komisja i giełda powinny zbadać, czy obowiązki informacyjne wypełniane były w przeszłości przez wszystkich akcjonariuszy w terminie. Moim zdaniem, nie można wykluczyć, że o wielu transakcjach rynek dowiadywał się z opóźnieniem - powiedział nam jeden z byłych pracowników firmy.
Giełda wciąż czeka
O sprzedaży akcji - 1,33 mln - poinformowała też firma Poltrust. To dawny udziałowiec Domu Wydawniczego Wolne Słowo (wydawcy zawieszonych "Życia" i "Prawa i Gospodarki"). Otrzymał walory 4Media w zamian za udziały w DWWS. Poltrust ma jeszcze około 1,8 mln walorów (ponad 4,5% kapitału), które może sprzedawać bez informowania o tym. W ostatnim czasie wszystkich akcji pozbył się IDM Kredyt Banku (ponad 4 mln walorów), które objął jako subemitent usługowy. W efekcie nie ma już żadnego inwestora, którego udział w 4Media przekraczałby 5%.
Giełda wciąż czeka na oświadczenie dotyczące sytuacji firmy i planów działania jej grupy kapitałowej. Dała spółce czas do 10 stycznia. Później może ją wycofać z obrotu.
Tamka bez zarządu