Indeks mierzący nastroje wśród konsumentów francuskich tworzony jest na podstawie ankiet przeprowadzanych wśród 2 tys. gospodarstw domowych. Grudniowe minus 17 pkt., podobnie jak miesiąc wcześniej, oznacza, że nastroje wciąż są bardzo słabe i prawie najgorsze od przełomu 1998 i 1999 r. Jeszcze większy pesymizm panował na przestrzeni ostatnich czterech lat tylko w kwietniu ub.r., kiedy indeks nastrojów spadł do minus 18 pkt.
Optymizm wśród francuskich konsumentów, których wydatki odpowiadają za połowę produktu krajowego Francji, pogarsza przede wszystkim wysokie bezrobocie. W listopadzie ub.r. zarejestrowanych było w tym kraju 2,44 mln osób bez pracy, najwięcej od 27 miesięcy. W III kw. ub.r. PKB Francji wzrósł zaledwie o 0,2%, najwolniej od prawie roku. Francuzów niepokoi też sytuacja całej gospodarki w strefie euro, gdzie w ub.r. zanotowano najwolniejszy wzrost od prawie 10 lat. Wczoraj nadeszła kolejna niekorzystna informacja wpływająca na nastroje konsumentów w całej Europie Zachodniej. Niemcy, kraj o największej gospodarce w strefie euro, poinformowały, że w listopadzie ub.r. sprzedaż detaliczna spadła aż o 3,2% w stosunku do poprzedniego miesiąca. Jest to najsilniejsza zniżka od ponad trzech lat, podczas gdy analitycy spodziewali się, że sprzedaż wprawdzie spadnie, ale zaledwie o 0,3%.
Nastroje konsumentów we Francji dobrze obrazują wyniki sprzedaży w tamtejszych supermarketach. W ubiegłym miesiącu obniżyła się ona o 1,9% w stosunku do grudnia 2001 r. Natomiast sprzedaż w tzw. hipermarketach, do których zalicza się m.in. Carrefour, Casino i Auchan, zmniejszyła się o 1,3%. W grudniu ub.r. spadła też, o 6%, sprzedaż samochodów osobowych i półciężarowych. Jednym z koncernów, który wyraźnie odczuł tę tendencję, był PSA Peugeot Citroen, jeden z dotychczasowych liderów wśród czołowych światowych producentów aut.