W ciągu ostatnich 3 lat do sądów wpłynęło ok. 18 tys. wniosków o ogłoszenie upadłości przedsiębiorstw. Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych miał w ub.r. na swojej liście ok. 8 tys. przypadków przejęcia zobowiązań niewypłacalnych pracodawców. W 2002 r. wydał na ten cel ok. pół miliarda złotych. To więcej, niż rok wcześniej, kiedy to FGŚP wypłacił 440 mln zł, a kwota ta obejmowała również należności firm, które popadły w tzw. przejściowe problemy finansowe.
Spółki dla odważnych
- Człowiek, który podejmuje decyzję o prowadzeniu własnego interesu, jest w pewnym sensie hazardzistą. Jeśli ktoś dokładnie przeczyta ordynację podatkową, to może zacząć się zastanawiać, czy warto. Te przepisy są tak ustawione, że każdy, kto wchodzi do biznesu, jest traktowany jak potencjalny przestępca - mówi Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich.
Jako największe dolegliwości pracodawcy wymieniają bardziej restrykcyjne prawo podatkowe (głównie ordynacja), wyższe obciążenia fiskalne (m.in. zwiększenie składki na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych) i duże problemy z pozyskaniem zewnętrznego finansowania. Poza tym przedsiębiorczości nie wspierają politycy w większości z prosocjalnymi przekonaniami. Według Andrzeja Malinowskiego, przykładem może być próba wprowadzenia do kodeksu pracy zapisu, zgodnie z którym wypowiedziany przez pracodawcę układ zbiorowy miałby obowiązywać przez następne 3 lata. - Dla dużych zakładów to zabójstwo - mówi A. Malinowski.
Uodpornić się na biurokrację