Pomimo znacznego wzrostu indeksów na poniedziałkowej sesji obraz rynku w dalszym ciągu pozostaje niejednoznaczny. Główny indeks warszawskiej giełdy WIG20 od blisko 3 miesięcy znajduje się w łagodnym trendzie wzrostowym. Jest on wypadkową bardzo dobrego zachowania spółek z branży informatycznej i takiego sobie pozostałych walorów. Wśród tej drugiej grupy trudno znaleźć te, które uporały się z oporami w postaci grudniowych szczytów. To pokazuje zmniejszającą się od pewnego czasu szerokość rosnącego rynku, co jest czynnikiem ostrzegającym przed wygasaniem potencjału wzrostowego.

Nie ulega przy tym wątpliwości, że kluczem do rozszyfrowania koniunktury w najbliższym czasie jest prawidłowa diagnoza tego, jak inwestorzy w USA będą reagować na publikowane wyniki finansowe. Czy staną się one pretekstem do realizacji zysków, czy też dadzą rynkowi impuls do wzrostów? Czy brak reakcji na poprzednich sesjach na złe wiadomości ze spółek i z gospodarki jest oznaką siły kupujących, czy też irracjonalnej wiary w lepsze jutro, która zostanie w tym tygodniu zweryfikowana przez twarde realia.

Niestety, na razie poruszamy się w sferze przypuszczeń. Obserwując nastroje, jakie towarzyszą poprawie koniunktury na światowych giełdach trwającej od połowy października, łatwo zauważyć, że są one identyczne jak przy poprzednich średnioterminowych korektach bessy. Dlatego odpowiedź na oba postawione pytania skłania do ostrożności przy angażowaniu się w akcje po obecnych cenach. Główne indeksy zagraniczne znalazły się w takich miejscach, że wystarczy jeden bardziej zdecydowany ruch w górę lub w dół, by inwestorzy popadli w stan euforii albo dużego zniechęcenia. Brak wyraźnej tendencji na rynkach powoduje, że o przebiegu poszczególnych sesji decydują pojedyncze informacje. Wydaje się więc, że potrzeba serii wiadomości o jednoznacznym zabarwieniu, by sytuacja wyjaśniła się.

Unikaj:

Agora - brak sygnałów odwrócenia tendencji spadkowej zniechęca do angażowania środków w te walory. Wskaźnik P/E na poziomie 56 wobec zapowiedzi kolejnego trudnego roku dla spółki jest zdecydowanie za wysoki.