Reklama

Firmy zapłacą 700 mln zł

Firmy z całej Polski złożyły wnioski o restrukturyzację zaległości wobec sektora finansów publicznych na sumę ok. 12 mld zł. Dzięki temu dochody państwa zwiększą się w tym roku o 700 mln zł.

Publikacja: 17.01.2003 08:48

Do urzędów skarbowych w całej Polsce wpłynęło ponad 60,6 tys. wniosków w ramach ustawy o restrukturyzacji niektórych należności publicznoprawnych od przedsiębiorców. Kwota zaległych podatków, która została objęta restrukturyzacją, wyniosła 5,6 mld zł, a opłata restrukturyzacyjna, jaką wniosą firmy objęte procesem, wyniesie prawie 420 mln zł. To o prawie 200 mln zł mniej niż zakładano, ale Ministerstwo Finansów nie obawia się kłopotów budżetowych z tego tytułu. - Wprawdzie w ustawie budżetowej na 2003 rok zapisano wpływ z tytułu opłaty restrukturyzacyjnej na poziomie 600 mln zł, to jednak nie obawiamy się, że budżet załamie się z powodu zmniejszenia tej sumy - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Wiesław Ciesielski, wiceminister finansów. Wiceminister nie potrafił powiedzieć, jak powstała w ten sposób dziura zostanie załatana.

Z danych resortu finansów wynika również, że firmy złożyły ponad 56 tys. wniosków o restrukturyzację zaległości w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych na łączną kwotę ponad 5 mld zł. Opłata restrukturyzacyjna, jaką mają wnieść te przedsiębiorstwa, wyniesie ponad 214 mln zł. Ponadto złożono 2,5 tys. wniosków o restrukturyzację zaległości w Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, 37 w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i 767 w izbach celnych.

To jest sukces

Łączna kwota należności wobec sektora finansów publicznych objęta restrukturyzacją zamknęła się w kwocie ok. 12 mld zł, a opłata restrukturyzacyjna, jaka z tego tytułu ma wpłynąć, wyniesie ok. 700 mln zł. Do tej pory wpłynęło już 22,5 mln zł. - Wielu przedsiębiorców uzyskało zgodę na wniesienie opłaty w ratach. Stąd pozostała kwota powinna wpływać sukcesywnie do końca listopada tego roku - powiedziała Irena Ożóg, wiceminister finansów.

Ministerstwo podało również, że z tzw. premii podatkowej dla firm regularnie płacących podatki i składki obowiązkowe skorzystało 36,5 tys. podmiotów.

Reklama
Reklama

Czy wyniki te można uznać za sukces? Przedstawiciele ministerstwa są zdania, że tak. - W tej ustawie nie chodziło o pozyskanie pieniędzy do budżetu, ale o to, by płynność finansową odzyskały te przedsiębiorstwa, które miały kłopoty z zaległościami wobec sektora finansów publicznych. Restrukturyzacja tych zaległości może także pomóc zachować 350 tys. miejsc pracy - powiedziała I. Ożóg.

Zrestrukturyzowani dziękują

Na konferencję prasową zaproszono przedstawicieli podmiotów, które skorzystały z ustawy restrukturyzacyjnej. Ci wygłaszali kolejno pochwalne peany na cześć ministerstwa. - Chciałbym podziękować ministerstwu, że umożliwiło nam restrukturyzację naszego zadłużenia, które powstało w wyniku różnych decyzji w przeszłości, np. słynnej podwyżki dla pielęgniarek o 203 zł. Apeluję też, aby nie zaprzestawało swoich działań - powiedział Jerzy Sokołowski, dyrektor szpitala dziecięcego w Dziekanowie Leśnym.

Ministerstwo chwalił także Jacek Bielecki z firmy deweloperskiej Lech. - My zawsze staraliśmy się płacić podatki regularnie. Jednak w 2001 roku przeżyliśmy załamanie. Na szczęście pojawiła się możliwość jego restrukturyzacji - mówił J. Bielecki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama