Do urzędów skarbowych w całej Polsce wpłynęło ponad 60,6 tys. wniosków w ramach ustawy o restrukturyzacji niektórych należności publicznoprawnych od przedsiębiorców. Kwota zaległych podatków, która została objęta restrukturyzacją, wyniosła 5,6 mld zł, a opłata restrukturyzacyjna, jaką wniosą firmy objęte procesem, wyniesie prawie 420 mln zł. To o prawie 200 mln zł mniej niż zakładano, ale Ministerstwo Finansów nie obawia się kłopotów budżetowych z tego tytułu. - Wprawdzie w ustawie budżetowej na 2003 rok zapisano wpływ z tytułu opłaty restrukturyzacyjnej na poziomie 600 mln zł, to jednak nie obawiamy się, że budżet załamie się z powodu zmniejszenia tej sumy - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Wiesław Ciesielski, wiceminister finansów. Wiceminister nie potrafił powiedzieć, jak powstała w ten sposób dziura zostanie załatana.
Z danych resortu finansów wynika również, że firmy złożyły ponad 56 tys. wniosków o restrukturyzację zaległości w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych na łączną kwotę ponad 5 mld zł. Opłata restrukturyzacyjna, jaką mają wnieść te przedsiębiorstwa, wyniesie ponad 214 mln zł. Ponadto złożono 2,5 tys. wniosków o restrukturyzację zaległości w Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, 37 w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i 767 w izbach celnych.
To jest sukces
Łączna kwota należności wobec sektora finansów publicznych objęta restrukturyzacją zamknęła się w kwocie ok. 12 mld zł, a opłata restrukturyzacyjna, jaka z tego tytułu ma wpłynąć, wyniesie ok. 700 mln zł. Do tej pory wpłynęło już 22,5 mln zł. - Wielu przedsiębiorców uzyskało zgodę na wniesienie opłaty w ratach. Stąd pozostała kwota powinna wpływać sukcesywnie do końca listopada tego roku - powiedziała Irena Ożóg, wiceminister finansów.
Ministerstwo podało również, że z tzw. premii podatkowej dla firm regularnie płacących podatki i składki obowiązkowe skorzystało 36,5 tys. podmiotów.