Oftel - prowadzący dochodzenie organ nadzorczy rynku telekomunikacyjnego - uznał, że dotychczasowe praktyki cenowe operatorów pozostają w sprzeczności z interesami konsumentów. Zgodnie z zarządzeniem Oftelu operatorzy winni zredukować ceny połączeń o 30% na przestrzeni 3 lat. Pierwsza, 15-proc. redukcja miałaby nastąpić już w lipcu. Według regulatora, do 2006 r. pozwoli to zaoszczędzić konsumentom blisko 200 mln funtów.

Dochodzenie komisji ds. konkurencji zostało wszczęte po odrzuceniu w 2001 r. przez operatorów brytyjskich sieci wcześniejszych zaleceń Oftelu. Stwierdzając istnienie praktyk zawyżania opłat za usługi, regulator sugerował wówczas redukcję taryf o 12% plus dodatek inflacyjny. Tym razem organ nadzorczy poszedł dalej. Z dochodzenia Oftelu wynika, że operatorzy zawyżają o 40% taryfy za połączenia międzysieciowe oraz połączenia z telefonami stacjonarnymi.

Reakcja głównych graczy na rynku telefonii komórkowej była natychmiastowa. Vodafone określił decyzję Oftelu jako "zasadniczo wadliwą". Dyrektor generalny Vodafone - Gavin Darby - powiedział, że głównymi beneficjentami raportu będzie 5 mln użytkowników linii stacjonarnych, kosztem 49 mln klientów sieci komórkowych. Zapowiedział starania o uregulowanie kontrowersji na drodze sądowej. Nie wykluczył takiego kroku również inny operator - Orange.