Reklama

Prawdopodobny jest dalszy wzrost notowań

Z początkiem roku na rynek walorów Taleksu powróciły zwyżki. Można założyć, że są one kontynuacją tendencji wzrostowej, rozpoczętej w pierwszych dniach października ub.r. Nie widać przeszkód dla jej kontynuacji. Na podstawie wysokości trendu bocznego, trwającego od października 2001 r. przez blisko rok, można spodziewać się dotarcia kursu do 19,5 zł.

Publikacja: 23.01.2003 09:14

Kluczową formacją na wykresie tej spółki jest rozpoczęty na jesieni 2001 r. ruch horyzontalny. Zawierał się w przedziale 8,50 zł, wyznaczanym przez historyczne minimum i 14,80 zł, związanym z maksimum z połowy października 2001 r. Poprzedziła go silna przecena, która wystąpiła w niedługim czasie po giełdowym debiucie. Warto zauważyć, że na naszym rynku jest to zachowanie dość charakterystyczne, bo staje się udziałem dużej grupy walorów wchodzących na rynek giełdowy.

Wykres tygodniowy

bardziej optymistyczny

Obecnie nie można jednoznacznie rozstrzygnąć, czy trend spadkowy już się zakończył. Dzieje się tak dlatego, że różne wnioski wynikają z wykresu dziennego i tygodniowego. Na tym pierwszym w ostatnich dniach listopada ub.r. doszło do wybicia w górę ponad opór przy 14,80 zł, ale kolejne tygodnie przyniosły pogorszenie koniunktury i powrót poniżej tego poziomu. To osłabia wnioski dotyczące zmiany trendu na wzrostowy, ale jeszcze ich nie neguje. Zwróćmy uwagę, że od szczytu z października 2001 r. można wyprowadzić łagodnie opadającą prostą. Została ona przełamana na początku listopada ub.r. i w tym kontekście grudniowe osłabienie koniunktury można interpretować jako ruch powrotny, po którym nastąpi dalsza część zwyżek. Takie postrzeganie sytuacji na rynku papierów Taleksu uzasadnia wykres w ujęciu tygodniowym. Na nim szczyt z października 2001 r. znalazł się na wysokości 14 zł. Po jego przełamaniu pod koniec minionego roku popyt zdołał w pierwszym tygodniu nowego roku zatrzymać zniżki mniej więcej na tym poziomie. Dlatego można oczekiwać wypełnienia zasięgu ruchu, wynikającego z wysokości trendu bocznego. W zależności od przyjętej metody obliczeń otrzymujemy wtedy 19,50 zł dla wartości bezwzględnych i 23 zł w ujęciu procentowym.

Dwie przeszkody

Reklama
Reklama

Na drodze do realizacji tego pomyślnego scenariusza znajdują się dwie silne bariery. Pierwszą wyznacza maksimum z jesieni ub.r. przy 16 zł, drugą luka bessy z 14 sierpnia 2001 r., rozciągająca się pomiędzy 15,80 i 16,45 zł. Z tego wynika, że w te akcje warto zaangażować własne pieniądze wraz z chwilą zakończenia notowań ponad 16,45 zł. Szansa na rozwój wypadków w taki właśnie sposób jest uzależniona od utrzymania się kursu ponad wsparciem przy 12,70 zł, jakie wyznacza zamknięcie z 31 grudnia ub.r. Po jego przekroczeniu prawdopodobny stanie się powrót spadkowej tendencji na rynek tych walorów.

Wyniki mocną stroną spółki

Przyglądając się wynikom finansowym Taleksu, widać pozytywne tendencje zarówno w odniesieniu do przychodów, jak i zysku netto. Najlepiej obrazuje to przedstawienie obu tych wielkości narastająco za kolejne 4 kwartały, ale również dane roczne potwierdzają stabilny rozwój spółki, trwający od 6 lat. O ile w 1997 r. przychody wyniosły 17,5 mln zł, to według szacunków PARKIETU w 2002 r. było to już blisko 97 mln zł. Po trudnym 2001 r., kiedy to zyski wyraźnie spadły, od 4 kwartałów obserwujemy stopniową poprawę w tym względzie. Znajduje to odbicie w poziomie wskaźnika P/E, który wynosi niecałe 8. Przy pozytywnych tendencjach rozwojowych trzeba uznać jego wartość za atrakcyjną.

O planach na 2003 r.

Niewątpliwie dołożymy wszelkich starań, aby w 2003 r. utrzymać pozytywne tendencje w rozwoju naszej spółki. Trzeba jednak przyznać, że rynek, na którym działamy, staje się coraz trudniejszy. Marża na sprzedaży towarów konsekwentnie maleje i dlatego zamierzamy skupić nasze działania na tym, by większość przychodów pochodziła ze sprzedaży usług, a nie towarów. Mamy wielu sprawdzonych klientów, ale, aby łatwiej pozyskiwać nowych odbiorców, potrzebna jest dalsza poprawa koniunktury gospodarczej. Jeśli procesy stagnacyjne będą trwać i nam trudniej będzie się rozwijać. Nasze plany obejmują umocnienie pozycji przy projektach na rynku logistycznym. Zamierzamy również obsługiwać napływające fundusze unijne, głównie z programu PHARE. Chcemy silniej zaistnieć w segmencie bankowym. Skupienie się na tych trzech elementach ma nam pomóc w ugruntowaniu pozycji na rynku. Powinno to znaleźć odbicie w poziomie zadowolenia z naszych działań obecnych i przyszłych akcjonariuszy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama