Tradycyjnie już najwyższe stopy zwrotu osiągnęły portfele dłużne. Najlepszy z nich, zarządzany przez ING Investment Management (Polska), przyniósł 21,2% zysku. Instytucja ta prowadzi również w kategoriach strategie mieszane (18,2%) i wysokiego ryzyka (17,5%). - W 2003 roku nie planujemy zmiany strategii, której element stanowi brak silnej gry alokacyjnej. W dalszym ciągu zamierzamy inwestować w spółki o atrakcyjnej z naszego punktu widzenia wycenie i znacznych możliwości wzrostu, takich jak LPP czy Groclin, które były przebojami ubiegłego roku. Bardzo dużą wagę zwracamy na dobór i systematyczną analizę składu portfela - wyjaśnia Michał Szymański, zarządzający ING Invest Management.

Najgorszy wynik przyniósł tym razem portfel wzrostowy CA IB IM (-16,8%).

- Powodem straty był brak możliwości wyjścia z pewnych inwestycji ze względu na niską płynność walorów na parkiecie. Przykładowo, mieliśmy duże zaangażowanie w dwóch spółkach, których wartość w ciągu roku zmniejszyła się o kilkadziesiąt procent. Decyzja o wyjściu z tych inwestycji podjęta była dużo wcześniej, ale nie można jej było zrealizować właśnie ze względu na małe obroty - powiedział Michał Słysz, doradca inwestycyjny CA IB Investment Management.