Największy skandynawski holding w minionym kwartale zmniejszył udziały w AstraZeneca z 5,4 do 5%. Wartość wszystkich jego aktywów w 2002 r. zmniejszyła się o 47% w stosunku do poprzedniego roku. Prezes holdingu Marcus Wallenberg nie zdołał zatem w ub.r. zwiększyć zwrotu z kapitału. Spadła wartość wszystkich 11 głównych spółek wchodzących w skład holdingu, co zmusiło jego zarząd do zmniejszenia dywidendy. Prezes zwiększył udziały w nierentownych spółkach, takich jak ABB i Ericsson i zamierza zainwestować w nową firmę telefonii bezprzewodowej HI3G, której niektórzy analitycy nie wróżą sukcesów.

Sztokholmski holding przewiduje, że w najbliższych 5 latach będzie musiał zainwestować od 4 do 5 mld koron w HI3G, wspólne przedsięwzięcie z Hutchison Wampoa. Tyle ma pochłonąć zbudowanie sieci tzw. trzeciej generacji telefonii komórkowej i sprzedawanie jej usług w Szwecji i Danii. Wobec wielu nietrafionych inwestycji Investora dużo zależy od powodzenia tej spółki. Tymczasem może ona nie uzyskać rentownych cen, gdyż klientów szuka na terenie, na którym działają już renomowane firmy, takie jak Tele2.

Wartość aktywów Investora dzięki ożywieniu na rynku w IV kwartale wzrosła o 10%, do 62,87 mld koron. Pozwoliło to rozwiać obawy o poziom zadłużenia holdingu. Na koniec ub.r. dług netto spółki stanowił równowartość 21% jej aktywów, wobec 25% na 30 września i 9% na koniec 2001 r.

Całoroczny zysk Investora spadł o 80%, do 1,61 mld koron, z 8,16 mld w 2001 r. W tej sytuacji spółka zaproponowała obniżenie dywidendy do 2,25 korony z 3 koron przed rokiem.