Reklama

Wybicie z trendu bocznego

W czwartek WIG20 przerwał serię siedmiu kolejnych spadkowych sesji. To okazało się jednak za mało, żeby na rynku utrzymał się trend boczny. W piątek WIG20 spadł o 2,8% do 1140 pkt., wybijając się w dół z konsolidacji.

Publikacja: 25.01.2003 09:22

W trakcie ostatnich 10 sesji wartość WIG20 spadła o 100 punktów. Zniżka ta ma istotne konsekwencje techniczne - jest ostatnim etapem odwracania trendu wzrostowego, w którym indeks znajdował się od października zeszłego roku. Teraz najbliższym istotnym wsparciem jest dopiero poziom 1040 pkt. Motorem napędowym spadków powinny być akcje banków, osuwanie się indeksu może łagodzić informatyka.

Banki w odwrocie

Od "zawsze" największy wpływ na wartość WIG20 mają banki. W tej chwili udział tego sektora w indeksie największych spółek sięga 39%. Słaba postawa banków to jeden z głównych argumentów, dla których uważam, że WIG20 będzie spadał dalej.

Indeks WIG-Banki rozpoczął trend wzrostowy wcześniej od całego rynku, jeszcze w sierpniu 2002 roku. Powrót do wzrostów był dość gwałtowny - nastąpił już dwa miesiące po załamaniu koniunktury w sektorze bankowym, będącym następstwem upadku Stoczni Szczecińskiej. Po przeszło 6 miesiącach szanse na kontynuację tej tendencji wyglądają co najmniej słabo. Po pierwsze, wykres indeksu spadł poniżej linii trendu wzrostowego. Od szczytu z 13 stycznia wartość indeksu WIG Banki obniżyła się już 10%. Po drugie, na wykresie pojawiła się formacja podwójnego szczytu, z linią szyi na 23,5 tys. pkt. Z formacji tej notowania wybiły się w dół - spadek wynikający z wysokości figury został już zrealizowany. Podsumowując w jednym zdaniu: w sektorze bankowym doszło w ostatnich tygodniach do zmiany trendu średnioterminowego ze wzrostowego na spadkowy.

Sygnałów zakończenia tegoż trendu nie ma. Wprawdzie jak już wspomniałem spadek wynikający z wysokości formacji został już wyczerpany, ale to nie powód do zakończenie niekorzystnego trendu. W takiej sytuacji można spodziewać się jedynie lokalnej korekty.

Reklama
Reklama

Zatrzymanie trendu wzrostowego na wykresie WIG-Banki w okolicach 25 tys. punktów rodzi istotne reperkusje długoterminowe. Zwyżka nie sięgnęła szczytu z czerwca 2002 roku, znajdującego się prawie 2 tys. punktów wyżej. Na wykresie indeksu pojawiły się coraz niżej położone szczyty. Gdyby jeszcze teraz pojawiła się sekwencja niżej położonych dołków, moglibyśmy mówić o zmianie trendu długoterminowego na malejący. Dopełnieniem tego negatywnego scenariusza będzie spadek poniżej minimum z sierpnia zeszłego roku, ukształtowanego na 19,9 tys. punktów. Taki rozwój wypadków jest dość prawdopodobny, bowiem właśnie 19,9 tys. to najbliższe istotne wsparcie widoczne na wykresie WIG-Banki. Jest duża szansa na to, że poziom ten będzie testowany. Nie ma natomiast większego sensu rozstrzyganie już w tym momencie, jaki będzie wynik tego testu.

BZ WBK powiela

schemat Pekao

Przy okazji omawiania banków warto spojrzeć na wykres lidera branży w ostatnich miesiącach - BZ WBK. W zeszłym tygodniu kurs tych akcji osiągnął poziom 79,4 zł i był najwyższy w historii. Takie zachowanie można interpretować jak oznakę siły tych akcji. Twierdzę, że dobry okres dla tych walorów już się skończył bądź jest bliski końca. Na wykresie widoczna jest formacja rozszerzającego się trójkąta, podobna do tej, jaka rok temu ukształtowała się na wykresie Pekao. To formacja dystrybucji, zapowiadająca spadek kursu. Jej dopełnieniem będzie przełamanie wsparcia, znajdującego się w okolicach 70 zł.

Informatyka na fali

Słabość największego giełdowego sektora wykorzystuje w ostatnich tygodniach informatyka, druga pod względem liczby spółek branża w WIG20. Indeks WIG--Informatyka zyskał od początku października zeszłego roku 30% i znajduje się tuż poniżej szczytu z 13 stycznia.

Reklama
Reklama

Z punktu widzenia analizy technicznej nie ma przeszkód przed kontynuacją zwyżek. Wykres indeksu znajduje się zarówno ponad główną, jak i ponad przyspieszoną linią trendu wzrostowego. Z drugiej strony, niedźwiedziom bardzo niewiele potrzeba, żeby tę sytuację zmienić. Wystarczy, że wartość indeksu spadnie poniżej 9870 pkt. (szczyt z początku grudnia, przyspieszona linia trendu), a dalej wypadki potoczą się już siłą rozpędu.Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na dysproporcję między udziałem w indeksie banków i spółek informatycznych. Ta druga ma zaledwie 12-proc. udział w WIG20, niemal trzykrotnie mniejszy od branży bankowej. Spółki informatyczne mogą jedynie spowolnić tempo spadku nie są w stanie natomiast trendu tego odwrócić.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama