4Media poinformowała w piątek, że likwidatorzy jej spółki zależnej, DWWS, złożyli dzień wcześniej do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości Domu Wydawniczego. Od lipca upadłości domagali się pracownicy firmy, którzy od wielu miesięcy nie dostawali wynagrodzeń. Jeszcze niedawno Mariusz H., będący obok Dariusza Kaszubskiego, prezesa 4Media, likwidatorem DWWS, zapewniał, że przesłanki upadłości nie zostały spełnione, a spieniężenie majątku pozwoli na uregulowanie zobowiązań wydawcy. Dlaczego nagle zmienił zdanie, nie wiadomo. Kilka dni wcześniej, jak wskazują doniesienia prasowe, sąd pozbawił go prawa do prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek i zasiadania w radach nadzorczych przez 5 lat. To odprysk opisywanej przez PARKIET sprawy spółki The Mothership Poland, kierowanej przez Mariusza H. po jej przejęciu przez grupę 4Media. Również jego działalność jako szefa innych spółek wchodzących w skład medialnej grupy lub pozostających pod jej kontrolą budzi kontrowersje. W kilku przypadkach zajmuje się nią prokuratura (m.in. w Słupcy i w Warszawie), a w grę wchodzą podejrzenia o celowe działanie na szkodę wierzycieli.
Sąd, rozpatrując sprawę DWWS, nie miał wątpliwości - uznał, że majątek firmy nie wystarczy na pokrycie zobowiązań. Stwierdził również, że spółka była niewłaściwie zarządzana.
W sądzie jest także wniosek o upadłość 4Media, złożony przez giełdową Poligrafię. Zarząd medialnej firmy nie widzi przesłanek do ogłoszenia upadłości firmy, a wierzycielom proponuje układ i 80-proc. redukcję długów. Propozycje zostały bardzo krytycznie ocenione przez wierzycieli. Część z nich uważa, że spółka, składając je, próbuje jedynie zyskać na czasie. Z szefami 4Media, tradycyjnie, nie udało nam się skontaktować.
- Komentarz
DWWS jest bankrutem. 4Media najprawdopodobniej także. Dlaczego menedżerowie medialnej grupy zapewniali jeszcze niedawno, że Dom Wydawniczy wejdzie na CeTO, a spółka upora się z kłopotami? Bo najprawdopodobniej chcieli mieć kilka miesięcy spokoju i przedłużyć obecność grupy na giełdzie. Zapewne podobny cel mają propozycje układowe 4Media. Możliwość bezkarnego prowadzenia takich gier na naszym rynku nie wystawia mu dobrego świadectwa.