- Nadal jesteśmy przekonani, że uda nam się zakończyć sukcesem negocjacje w sprawie NSC. Jednak ze strony MG Rover data 14 lutego jest datą ostateczną i nie możemy przeciągać dalej negocjacji. Polska nie stanowi jedynego miejsca do inwestowania. Prowadzimy również negocjacje z innymi krajami i nie możemy całego czasu poświęcić tylko Polsce - powiedział wiceprezes MG Rover Group Nick Stephenson. Nie ujawnił, jakie inne lokalizacje firma bierze pod uwagę. Nieoficjalnie mówi się jednak, że może to być np. Słowacja, na terenie której francuski koncern Peugeot-Citroen ma zamiar zbudować fabrykę małych samochodów.
Brytyjska firma prowadzi rozmowy o wejściu do New Small Company, spółki, która ma powstać z majątku Daewoo-FSO i uchronić żerańską fabrykę przed upadłością. Według władz Rovera, teraz głównym problemem w negocjacjach jest dopracowywanie szczegółów prawnych, a wiele dokumentów jest już opracowanych i podpisanych.
Tymczasem wiceminister gospodarki i pracy Maciej Leśny poinformował wczoraj, że dwóch inwestorów finansowych zainteresowanych jest udziałem w inwestycji MG Rovera w NSC, przy czym jeden z nich może wyłożyć na ten cel 250 mln USD.