- Jak tylko usłyszałam, że prezydent planuje znieść opodatkowanie od dywidend, wiedziałam, że pojawią się problemy - twierdzi Patricia McConnell, specjalistka od księgowości z Bear Stearns, która jest autorką raportu. Według Departamentu Skarbu USA, aby dywidenda mogła być zwolniona z opodatkowania, musi ona być wypłacana z zysku, z którego spółka odprowadzała podatek do federalnego budżetu w ciągu ostatnich dwóch lat. Tymczasem Patricia McConnell wskazuje, że są spółki, które prowadzą działalność za granicą i tam też płacą podatki, lub w ogóle są zarejestrowane poza granicami USA (np. konglomerat Tyco International). W przypadku takich podmiotów zwolnienie dywidendy z podatku nie jest możliwe bez ogromnych zmian w przepisach nie tylko amerykańskich, ale i międzynarodowych.
Według Bear Stearns, tylko jedenaście spośród trzydziestu spółek należących do Dow Jones Industrial Awerage może w tym roku dokonać wypłat dywideny, która będzie zwolniona z podatku. W grupie tych firm nie znajdą się jednak cztery z pięciu firm wypłacających największe dywidendy w stosunku do swoich notowań giełdowych, czyli J.P. Morgan Chase, Eastman Kodak, General Motors i SBC Communications.
Patricia McConnell, która przez ostatanie pięć lat dominuje na Wall Street w rankingach najlepszych analityków specjalizujących się w księgowości, zaznacza też, że, nawet jeśli prezydent chciałby, by jego plany dotyczące wypłaty dywidend oparte były na wcześniejszych wynikach spółek, np. za 1999 r., to i tak tylko szesnastu członków Dow Jonesa wypłaciłoby dywidendę wolną od podatku.
- W każdym przypadku inwestorzy będą z pewnością potrzebować dużo czasu, aby zorientować się, jak będą traktowane dywidendy poszczególnych spółek, a to może spowodować, że w pewnym stopniu odwrócą się oni od papierów firm dzielących się zyskiem z akcjonariuszami - twierdzi P. McConnell. W zupełnie innym raporcie, Tobias Levkovich, główny analityk Salomon Smith Barney, ostrzega też, że rząd chce ustalić minimalny okres posiadania przez inwestora akcji spółki, poniżej którego dywidenda nie będzie się mu należała. To - zdaniem eksperta SSB - również nadwyręży zaufanie inwestorów do prezydenckiego projektu.