Gazeta "Finanza & Mercati" przedstawiła koncepcję rozwiązania problemów, z jakimi boryka się największy włoski koncern przemysłowy - Fiat. Zdaniem gazety, rodzina Agnelli, posiadająca kontrolny pakiet akcji, zamierza skupić uwagę na ratowaniu nierentownych zakładów samochodowych, które od ponad stu lat są wizytówką firmy.
Brat zmarłego kilka dni temu Giovanni Agnellego - Umberto - ma w maju objąć stanowisko prezesa, zastępując na nim Paolo Fresco. Zamierza on oddzielić produkcję samochodów osobowych od pozostałych części koncernu oraz wesprzeć je finansowo dzięki sprzedaży części posiadanych przez rodzinę udziałów w innych jednostkach. Mają być one oferowane obecnym akcjonariuszom. Najbardziej atrakcyjne są akcje towarzystwa ubezpieczeniowego Toro Assicurazioni i producenta samochodów ciężarowych Iveco. Po sprzedaży części walorów w rękach Agnellich pozostałoby około 30% udziałów w tych spółkach.
Część samochodową rodzina Agnelli chciałaby zreorganizować bez pomocy włoskich finansistów Roberto Colaninna i Emilio Gnuttiego, którzy wyrazili gotowość zakupu udziałów. Według "Finanza & Mercati", ich oferty mają być odrzucone. Natomiast Agnellim zależałoby na kontynuacji współpracy z amerykańskim partnerem - General Motors, który ma 20-proc. udział w jednostce produkującej auta osobowe. Fiat sprzedałby Amerykanom zakłady motoryzacyjne w Brazylii oraz zrezygnowałby, w zamian za dodatkowe fundusze, z egzekwowania w 2004 r. opcji zakupu przez GM reszty Fiat Auto.
O potrzebie wzmocnienia finansowego jednostki samochodowej wspomniał dyrektor generalny największego banku włoskiego - Intesa - Corrado Passera. Jego zdaniem, powinna być ona wydzielona i otrzymać świeży zastrzyk kapitału w wysokości 5 mld euro.