Reklama

Stopy w dół zgodnie z oczekiwaniami

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 25 pkt. bazowych. Zdaniem analityków, być może już w lutym dojdzie do kolejnej redukcji, a w całym roku stopy zostaną obniżone o co najmniej 1 pkt. proc. Oczekiwane redukcje mogą wpłynąć na stabilizację lub lekki wzrost kursu złotego, o ile inwestorzy nie przestraszą się skutków wojny między USA a Irakiem.

Publikacja: 30.01.2003 07:44

Od dzisiaj, zgodnie z decyzją Rady Polityki Pieniężnej, główna stopa procentowa na polskim rynku - interwencyjna - wynosi 6,5%, wobec 6,75% poprzednio. Pozostałe stopy wynoszą obecnie - redyskontowa 7,25%, lombardowa 8,5% i depozytowa 4,5%.

Ogłoszenie tej decyzji nie spowodowało większych zmian na rynku.

- Rentowość obligacji spadła o 1-2 pkt. bazowe, także na rynku walutowym nie było praktycznie żadnej zmiany - powiedział Tomasz Zdyb, analityk banku Pekao SA. - Nikt nie oczekiwał większych ruchów, bo taka obniżka została już zdyskontowana.

Ważne uzasadnienie

Inwestorzy wyczekiwali przede wszystkim na konferencję prasową, podczas której Rada miała uzasadnić swoją decyzję. Większość prognoz mówi bowiem, że już w marcu stopy powinny spaść ponownie. I analitycy liczyli na to, że w komunikacie Rady Polityki Pieniężnej znajdzie się potwierdzenie tych oczekiwań. Rada uzasadniła redukcję stóp spadkiem inflacji - w grudniu wyniosła ona 0,8%, wobec 0,9% w listopadzie. "Kolejny raz uległa obniżeniu inflacja oraz wskaźniki inflacji bazowej. Wzmocniły się sygnały o utrzymywaniu się niskiej dynamiki popytu krajowego" - czytamy w komunikacie RPP.

Reklama
Reklama

Groźba wzrostu inflacji

Rada obawia się jednak, że skutki dotychczasowych obniżek stóp ujawnią się w pełni w drugiej połowie roku i mogą podbić inflację. Innym źródłem presji inflacyjnej może być deficyt sektora publicznego, który zapewne przekroczy zaplanowany na ten rok poziom, a także brak informacji na temat polityki fiskalnej rządu w roku przyszłym. RPP niepokoi także niebezpieczeństwo wzrostu cen ropy naftowej, który może zostać wywołany przez wojnę z Irakiem.

Zdaniem Leszka Balcerowicza, widać w gospodarce oznaki poprawy koniunktury.

- Podtrzymujemy prognozę o stopniowym ożywieniu gospodarczym, jednak perspektywy jego wzrostu zależą od tego, czy i jak będą dokonywane reformy strukturalne - powiedział prezes NBP.

Analitycy ze spokojem przyjęli komunikat i wypowiedzi członków RPP.

- Argumenty, podane przez RPP, są zgodne z naszymi oczekiwaniami i nie zmieniają niczego w naszych ocenach - powiedział Piotr Bujak, ekonomista BZ WBK. - Uważamy, że następna obniżka nastąpi w marcu, choć nie można wykluczyć cięcia już w lutym. Takie same prognozy mają także analitycy Pekao SA i Banku Millennium.

Reklama
Reklama

Będą kolejne cięcia

Większość analityków spodziewa się, że do końca roku - łącznie z dzisiejszą - nastąpią obniżki o co najmniej 100 pkt. bazowych, przy czym większość z nich zostanie dokonana w pierwszej połowie roku. Wtedy bowiem inflacja będzie się utrzymywać na niskim poziomie.

Większość analityków uważa, że RPP nie odejdzie od polityki małych, 25-punktowych cięć. Zdaniem ekonomistów z Pekao SA, nie będą miały one większego wpływu na rynek walutowy. Specjaliści z tego banku uważają, że rynek już zdyskontował takie redukcje. Jednak, według Rafała Beneckiego, ekonomisty Banku Millennium, złoty może się lekko wzmocnić.

- W tej chwili bowiem mamy najwyższe realne stopy procentowe w regionie - powiedział.

Rzeczywiście, po wczorajszej redukcji główna stopa procentowa w Polsce jest na poziomie tej z rynku węgierskiego - 6,5%. Węgrzy mają jednak wyższą inflację. W Czechach z kolei główna stopa procentowa wynosi 2,75%.

Jednak, zdaniem analityka z BM, wzmocnieniu się złotego mogą przeciwdziałać m.in. obawy, dotyczące skutków wojny z Irakiem. Mogą one spowodować odpływ kapitału z naszego kraju, postrzeganego jako mniej bezpieczny, na rynki rozwinięte. Na inwestorów negatywnie mogą także wpływać plany resortu finansów, dotyczące skupu walut na obsługę długu publicznego.- Ministerstwo Finansów powinno stosować przejrzyste dla inwestorów zasady zakupu walut na rynku - powiedział Leszek Balcerowicz. - Z punktu widzenia rynku wskazane byłoby, aby były to działania przewidywalne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama