Firma audytorska KPMG ujawniła, że ubiegły rok przyniósł aż trzykrotny wzrost wartości nadużyć w brytyjskich firmach. Badania oparto na danych dotyczących oszustw powyżej 100 tys. funtów, które były rozpatrywane przez sądy. Łącznie nadużycia te kosztowały inwestorów 717 mln funtów (1,2 mld USD), wobec 244 mln funtów w 2001 r.
Największą część, 40% ogółu, stanowiły oszustwa podatkowe. Przeszło 55% przedsiębiorstw przyznało, że odnotowały w zeszłym roku poważne nadużycia. Według odrębnego opracowania, sporządzonego przez firmę audytorską Ernst & Young, za 55% wszystkich nieprawidłowości odpowiedzialni byli dyrektorzy. Największą aktywność wykazały pod tym względem osoby, które zajmowały kierownicze stanowiska przez niespełna rok.
Stwierdzono, że skłonność do nadużyć wzrosła wraz z pogorszeniem koniunktury. Jednocześnie trudna sytuacja finansowa wyczuliła na nie ofiary oszustw, tj. akcjonariuszy. Władze starają się zaostrzyć wymogi dotyczące rachunkowości brytyjskich przedsiębiorstw oraz informacji o ich działalności, podobnie jak zrobiono to w USA po bankructwach Enrona i WorldCom .