Sąd aspelacyjny nie znalazł uzasadnienia dla decyzji sądu okręgowego, który ograniczył przed walnym liczbę głosów przysługujących akcjonariuszom mniejszościowym Mostostalu Export do 5%. W lutym ubiegłego roku Michał Skipietrow, prezes i znaczący akcjonariusz Mostostalu Export, zarzucił instytucjom finansowym, na których wniosek zostało zwołane NWZA (m.in. fundusze DWS, OFE Skarbiec, Winterthur OFE, AIG OFE, PZU TFI, Pekao OFE, CU TUnŻ), że działają w porozumieniu. Do jego wniosku przychylił się warszawski sąd okręgowy, który, zabezpieczając powództwo, ograniczył liczbę głosów przysługujących grupie akcjonariuszy do 5% (posiadali łącznie ponad 20%). W efekcie prezes Skipietrow i sprzyjająca mu grupa udziałowców zablokowała inwestorom finansowym możliwość zwiększenia reprezentacji w radzie nadzorczej.

Decyzja sądu wywołała lawinę protestów na rynku kapitałowym. Większość pytanych wówczas przez nas prawników skrytykowała taką interpretację przepisów ustawy o publicznym obrocie. Decyzję sądu zaskarżyła także (poza akcjonariuszami mniejszościowymi) Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. - Nie można generalizować i z góry zakładać, że np. wystąpienie akcjonariuszy ze wspólnym wnioskiem o zwołanie walnego celem wyboru członków nowej rady nadzorczej w drodze głosowania grupami ma charakter trwałego porozumienia. Sędzia może to stwierdzić po wysłuchaniu argumentów jednej i drugiej strony. Zabezpieczenie powództwa przez sąd, zamiast rozpatrzenia merytorycznego sprawy, de facto czasami działa na korzyść jednej ze stron - mówił wówczas w wywiadzie dla PARKIETU Jacek Socha, przewodniczący KPWiG.

- Decyzja sądu umożliwia akcjonariuszom mniejszościowym lepszą obronę swoich praw. Co prawda nie zmieni losów walnego zgromadzenia Mostostalu Export sprzed roku, ale może stanowić wskazówkę przy podobnych sprawach na rynku kapitałowym - powiedział Adam Ruciński, zarządzający w TFI PZU i członek rady nadzorczej Mostostalu Export. Postanowienie sądu może mieć zatem wpływ na wiele spółek giełdowych, w których mamy do czynienia z konfliktami w akcjonariatach. Dotyczy to m.im. Elektrimu, Mostostalu Płock i Stomilu Olsztyn.

Na razie nie wiadomo, czy inwestorzy finansowi warszawskiej spółki budowlanej będą chcieli jeszcze raz podjąć próbę wprowadzenia większej liczby swoich przedstawicieli do rady nadzorczej. Część z nich zrezygnowała już z walki, zamykając inwestycję w Mostostalu. Na ich miejsce pojawili się nowi znaczący akcjonariusze, jak Zbigniew Jakubas i Pictet & Cie.