"Stopy procentowe są właściwe i odpowiadają sytuacji gospodarczej, którą mamy w tej chwili. Wzrost gospodarczy był w 2002 roku nieco szybszy niż w 2001. Mamy do czynienia z przyspieszeniem rozwoju gospodarczego przy niskiej inflacji" - powiedział Bratkowski w wywiadzie dla radiowej "Jedynki".
Obecnie podstawowa stopa rynkowa (stopa referencyjna) wynosi 6,5%. Według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wzrost gospodarczy w zeszłym roku wyniósł 1,3% wobec 1,0% w 2001 roku.
W podobnym stylu, o adekwatności poziomu stóp procentowych do sytuacji gospodarczej, wypowiadał się jesienią zeszłego roku prezes NBP Leszek Balcerowicz. Jednak gdy inflacja spadła, głos Balcerowicza przesądził o kolejnej obniżce stóp procentowych.
"Był to cel Narodowego Banku Polskiego, by sprowadzić inflację do niskiego poziomu i stworzyć warunki do przyspieszenia wzrostu gospodarczego. Ten cel został osiągnięty i nie widzę żadnych powodów, by twierdzić, że ta polityka była niewłaściwa" - powiedział Bratkowski w publicznym radio.
Inflacja w grudniu spadła do poziomu 0,8% z 0,9% w listopadzie. Ekonomiści spodziewają się, że w styczniu inflacja może spaść do poziomu 0,5-0,6%, co może skłonić RPP do kolejnej obniżki o 25 punktów bazowych już w lutym.