"To ożywienie w eksporcie, który się zwiększył w drugim półroczu, nie będzie trwać nadal (...) jeśli nie będzie konkurencyjnego kursu" - powiedział Kołodko dziennikarzom.
Jak podał w końcu stycznia Główny Urząd Statystyczny (GUS), eksport w okresie styczeń-listopad 2002 roku wzrósł o 11,4% w ujęciu rocznym i osiągnął poziom 37,2 mld USD, zaś import wzrósł o 8,2% r/r i wyniósł 50,8 mld USD. Eksport liczony w euro wzrósł w ciągu pierwszych jedenastu miesięcy 2002 roku o 6,8% i wyniósł 39,8 mld euro, natomiast import odnotował wzrost o 3,7% i wyniósł 53,5 mld euro.
"Najprostszym i najsłuszniejszym sposobem [aby złoty się osłabił - przyp. ISB] jest obniżenie stóp procentowych, ale ekonomiści się między sobą różnią" - dodał.
"U nas różnica punktowa między stopą procentową a inflacja wynosi aż 6 pkt proc., co jest zabójcze dla polskiej gospodarki i irracjonalnie nadwartościowuje polskiego złotego, co bardzo szkodzi ekspansji sektora eksportowego" - uważa wicepremier.
Po styczniowej obniżce stóp procentowych, piętnastej w ciągu ostatnich dwóch lat, podstawowa rynkowa stopa wynosi 6,50%. Roczny wskaźnik inflacji wyniósł w grudniu 0,8%.