Z banków najgorzej wygląda Bank Millennium, zniżkujący o blisko 4%.
Na świecie sytuacja bardzo podobna. Gorsze dane z USA, szczególnie jeśli chodzi o produktywność pracy w IV kwartale, która spadła zamiast wzrosnąć, jak oczekiwali tego analitycy, pobudziły kolejną falę wyprzedaży w eurolandzie i pociągnęły w dół kontrakty na indeksy z USA. Słowa z poprzedniego komentarza, że obniżka stóp w Anglii na dłuższą metę zaszkodzi rynkom, już znalazły potwierdzenie w rzeczywistości, bo FTSE z wcześniejszych -0,5% jest już 1,8% na minusie. DAX zniżkuje o 3% i redukuje w całości cały wczorajszy wzrost. Najlepiej trzyma się CAC, będący tylko 1% na minusie.
U nas bardzo zły sygnał otrzymujemy od TP.S.A., która prawdopodobnie zakończy dzień poniżej wsparcia przy 12,35 zł i tym samym otworzy sobie drogę do zniżek w kierunku 10 zł. Na krawędzi ważnych wsparć balansują KGHM (12,95 zł ) i Prokom (123 zł), więc warto zwrócić uwagę na ceny z zamknięcia. Jeśli wsparcia pękną będziemy mieli kolejny sygnał przemawiający za dalszymi spadkami. Ważne wsparcie (68,6 zł) pokonuje też BZ WBK, poniżej ostatniego dołka spada BRE.
Nie wygląda to dobrze tym bardziej, że zapowiada się wybicie z kilkudniowej konsolidacji na indeksach S&P500 i DJIA, co stworzy zagrożenie spadkiem do jesiennych dołków. Czy w tej sytuacji ktoś u nas zdecyduje się na mocniejsze kupowanie?