Reklama

Granice bardziej europejskie

W drodze do Unii Europejskiej musimy dostosować nasz kodeks celny do uregulowań wspólnotowych. Rząd zaproponował nowelizację. Nowe rozwiązania mają ułatwić życie polskim przedsiębiorcom współpracującym z zagranicznymi partnerami.

Publikacja: 07.02.2003 08:48

Sejm na najbliższym posiedzeniu zamierza przeprowadzić pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - kodeks celny. Nowelizacja ma dostosować nasze prawo do obowiązującego w Unii Europejskiej. Ma przybliżyć przepisy polskiego kodeksu celnego do zmienionych w 1999 r. i 2000 r. regulacji Wspólnotowego Kodeksu Celnego (WKC).

Zgłoszenie przed towarem

Zaproponowane zmiany, w szczególności dotyczące gospodarczych procedur celnych, precyzują kwestie do tej pory albo w ogóle nie uregulowane w kodeksie celnym, albo uregulowane w sposób niepełny w stosunku do przepisów WKC. I tak na przykład pojęcie "cło" zastąpione zostało pojęciem "należności celne przywozowe". Ta zamiana sprawi, że procedury te dotyczyć będą zarówno ceł, jak i innych opłat związanych z przywozem towarów.

Oprócz zmian o charakterze porządkowym, niektóre z proponowanych rozwiązań mogą mieć duże znaczenie dla przedsiębiorców kooperujących z partnerami zagranicznymi. Proponowane przepisy art. 64 par. 3a i 3b umożliwią np. składanie zgłoszeń celnych, zanim przedstawiony zostanie towar objęty zgłoszeniem (wyznacza się wówczas termin do przedstawienia towaru). Pozwoli to na weryfikację przez organy celne złożonych zgłoszeń jeszcze przed przybyciem towaru na polski obszar celny.

Elektronika górą

Reklama
Reklama

Dużym ułatwieniem może się okazać zmiana proponowana w art. 81. Jeżeli zgłoszenie celne dokonywane jest w formie elektronicznej, wówczas dokumenty, które należy z nim przedstawić, za zgodą organów celnych nie będą musiały być przedstawiane. Zgłaszający będzie je jednak musiał przechowywać do dyspozycji organów celnych.

Zaproponowano kilka zmian dotyczących procedury tranzytu. Zrezygnowano m.in. z jej maksymalnego 14-dniowego terminu. Dokonano rozróżnienia pojęć "zakończenia" i "zamknięcia" procedury tranzytu. Zakończenia dokonuje urząd przeznaczenia po przedstawieniu towarów i towarzyszących im dokumentów. Natomiast urząd wyjścia uznaje procedurę za zamkniętą z chwilą otrzymania z urzędu przeznaczenia informacji o prawidłowym zakończeniu procedury tranzytu. Zmiany dotyczą także pozwoleń na zwolnienie z obowiązku składania zabezpieczenia podczas tranzytu.

Projekt przewiduje - co jest novum w naszym systemie - wprowadzenie przepisów umożliwiających prowadzenie składów celnych organom celnym. Będą one zwolnione z większości wymogów dotyczących składów prowadzonych przez inne osoby.

Zwolnienia po nowemu

Inna zmiana dotyczy zwrotu należności celnych przywozowych. Nie będzie on przysługiwał, jeżeli wywóz produktów kompensacyjnych był połączony ze stosowaniem w Polsce preferencyjnych środków, przewidzianych dla wywozu towaru poza nasz obszar celny. Takimi są np. dopłaty udzielane przedsiębiorcom w przypadku wywozu z Polski produktów rolnych i ich przetworów zakupionych w kraju czy sprzedaż tym przedsiębiorcom po cenach preferencyjnych produktów rolnych, pochodzących z zapasów Agencji Rynku Rolnego przeznaczonych do wywozu poza nasz obszar celny.

Proponuje się również wprowadzenie analogicznych do przyjętych w WKC zasad obliczania całkowitego lub częściowego zwolnienia od ceł przywozowych. Wprowadzenie tej regulacji doprowadzi do zmniejszenia kwoty, którą odlicza się od należności celnych przywozowych za produkty kompensacyjne. Obecnie przy wprowadzaniu towarów na polski obszar celny stosowana jest obniżona stawka celna, a przy obliczaniu należności celnych przywozowych odliczana jest kwota należności celnych przywozowych za towary wywożone czasowo przy zastosowaniu zwykłej, a nie obniżonej stawki celnej. Według autorów projektu, takie rozwiązania mają na celu wspieranie gospodarki krajowej.Zaliczki na cło

Reklama
Reklama

Wprowadzono także, nieznaną dotychczas w naszym systemie, instytucję "średniej stawki celnej" w procedurze uszlachetniania biernego. Jest to swego rodzaju płacenie "zaliczek na cło" w stałej, uprzednio obliczonej wysokości, a następnie - po upływie okresu rozliczeniowego - wysokość należnego cła jest ostatecznie rozliczana. Takie rozwiązanie może być stosowane pod warunkiem, że proces uszlachetniania charakteryzuje się stałymi warunkami technologicznymi i nie polega na naprawie towarów wywożonych czasowo.

Projekt wprowadza także zasadę obligatoryjnego poboru odsetek wyrównawczych w przypadku, gdy doszło do przesunięcia daty powstania długu celnego lub zarejestrowania kwoty wynikającej z tego długu.

Wprowadzono możliwość przedłużania terminów przewidzianych dla zwrotów lub umorzeń należności celnych w sytuacji, gdy niedotrzymanie tych terminów spowodowane było nieprzewidzianymi okolicznościami lub działaniem siły wyższej.

Spośród innych zmian, w projekcie wydłużono (z 30 dni do trzech miesięcy) termin, w którym organ celny może dokonać zwrotu należności celnych bez konieczności zapłaty odsetek, uzasadniając to niemożliwością dochowania obecnie obowiązujących terminów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama