W mijającym tygodniu na GPW dominowały spadki. Bardzo zmienne były obroty. Po spadku z ponad 155 mln zł do niecałych 70 mln zł w środę, w czwartek ich wartość wzrosła do blisko 210 mln zł. W piątek obniżyła się z kolei do 100 mln zł. Świadczy to o dużej niepewności inwestorów, którzy wyczekują na rozwój wydarzeń na giełdach zachodnich.
W piątek rynek żył informacjami z BRE, którego zarząd poinformował o planowanej sprzedaży wszystkich akcji Elektrimu. Notowania obu spółek zostały czasowo zawieszone. Ostatecznie kurs banku wzrósł prawie o 6%, a Elektrimu podskoczył o 25%. BRE poprawiło nastroje w całym sektorze. Większość dużych banków podrożała, m.in. Pekao o 0,8%, a BPH PBK o 2,7%.
Kolejny dzień na akcjach Dębicy i Stomilu Olsztyn przeważał popyt. Spółki wypracowały dobre wyniki w 2002 r. Kurs pierwszej firmy wzrósł o 1,7%, a drugiej o 4,6%. Został również doceniony Rolimpex (+ 3,3%), którego grupa kapitałowa zarobiła ponad 10 mln zł, czyli więcej niż założono w prognozie. Prawie o 8% wzrósł Prosper, co może być korektą wcześniejszych wzrostów. Po niecały 1% podrożały TP SA i PKN.
Nie najlepsze dni ma KGHM (-1,5%). Jego wartość rynkowa spada kolejny dzień z rzędu w ślad za obniżką cen miedzi. Trwa też przecena LPP, którego akcje tym razem obniżyły się o 2,5%.