W piątek na polskim długu krajowym klimat inwestycyjny wyraźnie się poprawił. W dużej mierze spowodowały to prorynkowe wypowiedzi ministra finansów w czwartek oraz przedstawienie prognozy dotyczącej inflacji (w styczniu poziom 0,5% r/r, w ciągu najbliższych miesięcy poniżej 1% r/r). Od rana pojawiły się odważniejsze bidy na obligacjach, a cała krzywa swapowa obniżyła się o 3 pb. w stosunku do czwartku. Rano kilka dużych banków kupowało papiery z sektora 5 lat. Przez resztę dnia rynek był senny, a obroty niewielkie. Inwestorzy czekali na publikację cen żywności za I i II połowę stycznia (prognozy wzrostu tych cen w ujęciu m/m oscylowały wokół 0,4-0,6%). Po publikacji stopy bezrobocia w USA (5,7%) ceny polskich obligacji obniżyły się o 10 groszy. Niski poziom cen żywności (wzrost cen żywności w I połowie stycznia o 0,5% i o 0,1% w II połowie) nie poruszył rynkiem. Handel skupił się w sektorze 5 lat. Dzień zamknął się rentownością na poziomie: 5,77% dla OK1204, 5,79% - PS0608 i 5,74% dla DS1013. Rynek czeka na bodziec, który wskaże mu kierunek.