Reklama

Rezerwy na kredyty to dobry pomysł

Słaby wzrost gospodarczy, niska konkurencyjność polskich przedsiębiorstw, duże bezrobocie i wysoki poziom ubóstwa w społeczeństwie - to według Business Centre Club powody, dla których warto przyłączyć się do "Paktu dla pracy i rozwoju" Jerzego Hausnera. Przedsiębiorcy chwalą ministra gospodarki i pracy za jego pomysł odblokowania rezerw bankowych.

Publikacja: 11.02.2003 08:21

Pakt ma być porozumieniem między rządem, związkami zawodowymi i pracodawcami na rzecz przeprowadzenia reform, które będą zapobiegać wzrostowi bezrobocia i poprawią konkurencyjność firm przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Według przedsiębiorców, w obecnej sytuacji zawarcie paktu jest konieczne.

- W światowym rankingu konkurencyjności przedsiębiorstw na 50 sklasyfikowanych państw Polska zajmuje 47 miejsce. W dostępie do kapitału na 50 miejsc zajmujemy 34. Rocznie bankrutuje u nas 200 tys. przedsiębiorstw - wyliczał wczoraj Marek Goliszewski, prezes BCC. W rozmowie z PARKIETEM dodał, że zgadza się z niektórymi pomysłami J. Hausnera, dotyczącymi sposobów pobudzenia aktywności firm. Minister gospodarki chce m.in. uwolnienia rezerw bankowych tworzonych na poczet niespłaconych kredytów. Miałyby one zostać przeznaczone na pożyczki dla branż wybranych przez rząd. Według M. Goliszewskiego, rząd nie powinien bezpośrednio ingerować w bankowość, ale może stworzyć takie warunki, które spowodują zmianę dotychczasowej polityki banków.

- One nie spełniają dziś takiej roli, jakiej oczekują od nich przedsiębiorcy. Nie zarabiają na kredytach, tylko na obrocie papierami dłużnymi Skarbu Państwa. Propozycja ministra Hausnera to próba wsadzenia kija w mrowisko. Z tego punktu widzenia ją popieram - stwierdził M. Goliszewski.

Pomysł zawarcia "Paktu dla pracy i rozwoju" pojawił się w Komisji Trójstronnej. Minister Hausner zaproponował, żeby pakt dotyczył problemu wynagrodzeń, prawa pracy, zmiany zasad wydawania pieniędzy przez fundusze gwarantowanych świadczeń pracowniczych i pracy, podatków oraz szkoleń bezrobotnych. Pracodawcy chcą go rozszerzyć.

- W pierwszej kolejności musi to dotyczyć także finansów publicznych, zwłaszcza wydatków budżetu centralnego. Poza tym pakt musi objąć finanse samorządów i restrukturyzację nierentownych gałęzi gospodarki - uważa prezes BCC.

Reklama
Reklama

M. Goliszewski jest zdania, że w planach restrukturyzacji deficytowych branż musi znaleźć się rozwiązanie problemu zwalnianych pracowników. Pochwalił ministra gospodarki i pracy za plany zmiany struktury wydatków Funduszu Pracy. W ubiegłym tygodniu Jerzy Hausner zaproponował zwiększenie puli na szkolenia i aktywizację zawodową bezrobotnych kosztem zasiłków.

- Nasi przedsiębiorcy z regionów o największym bezrobociu bardzo długo szukają pracowników. To oznacza, że ludzie przychodzą do urzędów pracy po pieniądze, a nie po zatrudnienie - mówi prezes BCC.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama