Reklama

LOT zarobił 109 mln zł

109 mln zł netto zarobiły w 2002 r. Polskie Linie Lotnicze LOT, podczas gdy w zeszłym roku strata wyniosła 636 mln zł. Poprawa kondycji naszego narodowego przewoźnika to efekt przede wszystkim rosnącej liczby pasażerów i cięcia kosztów.

Publikacja: 12.02.2003 07:56

- Udało nam się przetrwać na szalenie trudnym rynku lotniczym. I to już uważamy za sukces. Tym bardziej cieszą nas poprawiające się wyniki finansowe - powiedział na wczorajszym posiedzeniu sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Jan Litwiński, prezes LOT-u. Jego zdaniem, po bankructwie wielu firm lotniczych w ciągu ostatnich dwóch lat, niewiele brakowało, żeby podobny los podzieliła polska firma. - W pewnym momencie banki, w których mieliśmy otwarte linie kredytowe, odmówiły współpracy. Zagrożona została nasza płynność - stwierdził J. Litwiński. Według niego, firma swoje przetrwanie w dużym stopniu zawdzięcza decyzji ministra skarbu o dofinansowaniu spółki.

Obecnie zagrożeniem dla przewoźnika jest możliwość wybuchu wojny z Irakiem. - Gdy dochodzi do konfliktów zbrojnych, zawsze bardzo cierpi na tym przemysł lotniczy. Poza tym rosną ceny paliwa, z czym już mamy do czynienia - powiedział J. Litwiński.

LOT zamierza w połowie tego roku zostać członkiem Star Alliance. Jego liderem jest niemiecka Lufthansa. 25,1% akcji LOT-u znajduje się w posiadaniu likwidatora szwajcarskiego SwissAir. J. Litwiński stwierdził, że najprawdopodobniej w najbliższym czasie nie zmienią one właściciela. - Szwajcarzy nie mogą sprzedać akcji LOT-u bez porozumienia ze Skarbem Państwa - stwierdził Piotr Czyżewski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa.

Pomimo recesji panującej na światowym rynku, LOT w 2002 roku odnotował wzrost liczby przewiezionych pasażerów. Z jego usług skorzystało 3,3 mln osób - o ponad 5% więcej niż rok wcześniej. To o 115 tys. pasażerów więcej niż zakładał biznesplan na 2002 rok. Na połączeniach średniego zasięgu (Europa i Bliski Wschód) zanotowano wzrost przewozów o 7,8%, mimo 11-proc. ograniczenia liczby rejsów. Z połączeń lokalnych skorzystało w 2002 roku prawie 715 tys. pasażerów, tj. o ponad 10% więcej niż rok wcześniej.

Jedynym segmentem, w którym firma zanotowała spadek, są loty czarterowe. Zdaniem Andrzeja Piłata z Ministerstwa Infrastruktury, jest to spowodowane głównie tym, że linie lotnicze krajów o rozwiniętej turystyce oferują bardzo tanie połączenia po to tylko, żeby zachęcić turystów do przyjazdu.

Reklama
Reklama

LOT stara się przede wszystkim obniżać koszty działalności. W tym celu zlikwidowano nierentowne połączenia, m.in. część linii dalekowschodnich. - Linie na Daleki Wschód leżą w dalszym ciągu w zakresie naszego zainteresowania. Jednak sprzedaż w ich przypadku charakteryzuje się dużą sezonowością. Być może będziemy więc w miarę zapotrzebowania przesuwać część połączeń atlantyckich na dalekowschodnie - stwierdził prezes LOT-u.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama