O National Steel walczy także inna stalowa grupa AK Steel Holding Co., która chce zapłacić za bankruta 925 mln USD. Pierwsza oferta US Steel opiewała na 750 mln USD, kolejna musi przebić cenę AK Steel. Sąd upadłościowy w Chicago ogłosił już tę ostatnią spółkę głównym kandydatem do przejęcia National Steel.

Kluczem do akwizycji mogą okazać się związki zawodowe. United Steelworkers of America musi zgodzić się na znaczne cięcia w planach emerytalnych i ubezpieczeniach zdrowotnych dla byłych hutników. Związek zgodził się już na renegocjację kontraktów w zakładach należących do US Steel, istnieją więc spore szanse na porozumienie. US Steel sprzyja także fakt, że stosunki United Steelworkers of America z AK Steel są bardzo złe. US Steel już zgodził się, że proces akwizycji nie spowoduje zamknięcia żadnych już należących do koncernu zakładów. W ubiegłym miesiącu koncern zapowiedział jednak sprzedaż części firmy zajmującej się wydobyciem i transportem rudy.

US Steel jest drugim co do wielkości producentem stali w USA. Na wewnętrznym rynku ustępuje jedynie grupie Nucor Corp.

Amerykańscy producenci stali przeżywają poważne kłopoty co najmniej od dekady. Tylko w ciągu minionych pięciu lat bankructwo ogłosiło ponad 30 spółek. Sektor przechodzi proces wymuszonej konsolidacji. Stalowe lobby, popierane przez związki zawodowe i izolacjonistów, wymusiło wprowadzenie karnych ceł dla eksporterów zalewających amerykański rynek tanimi wyrobami. Amerykańscy producenci nieustannie skarżą się na dumping stosowany przez inne państwa, usiłujące upłynnić nadwyżki surowca i przetworzonej stali w USA. Na czarnej liście eksporterów znalazły się m.in. takie kraje, jak Japonia, Ukraina i Brazylia.