Reklama

Przeciw konfliktowi interesów w City

Financial Services Authority (FSA) - brytyjska komisja nadzorująca tamtejszy sektor finansowy, opublikowała 86-stronicowy raport, zawierający propozycje zmian przepisów, tak aby zapobiegały one wystąpieniu konfliktu interesów w bankach inwestycyjnych. Projekt nowych regulacji jest wzorowany na rozwiązaniach wdrażanych na Wall Street.

Publikacja: 14.02.2003 08:32

FSA, która jest brytyjskim odpowiednikiem amerykańskiej SEC, chce, aby banki inwestycyjne nie publikowały analiz dotyczących spółek, których pierwotną ofertę sprzedaży akcji (IPO) akurat obsługują. Embargo na publikowanie analiz trwałoby w okresie trzydziestu dni przed i po planowanej emisji. "Inwestorowi, który będzie chciał dowiedzieć się szczegółów na temat emitenta, w tym okresie powinien wystarczyć prospekt emisyjny" - czytamy w raporcie FSA. Komisja naciska też, aby przed emisją bank inwestycyjny miał znacznie ograniczone możliwości handlu akcjami obsługiwanej firmy. Prawdopodobnie wprowadzi też częste kontrole raportów, aby oceniać, czy prognozy w nich zawarte pokrywają się z prawdziwą kondycją giełdową i finansową badanej spółki.

Analityk pod lupą

FSA dużo uwagi poświęca też samym autorom analiz. Proponuje nałożenie na nich obowiązku informowania, jeśli kiedykolwiek byli oni zaangażowani finansowo w akcje ocenianej spółki. Ogólnie zaleca, by autorami raportów były osoby, które nigdy takich powiązań nie miały. Ponadto analitycy mają mieć obowiązek informowania, czy ich prognozy pokrywały się z rzeczywistością w ciągu ostatnich trzech lat.

- Odkryliśmy kilka przypadków konfliktu interesów i stąd nasza reakcja. Projekt nowych przepisów w bardzo dużym stopniu wzorowany jest na tym, co jest wdrażane na Wall Street - podkreśla prezes FSA Howard Davies. W ubiegłym roku nowojorski prokurator Eliot Spitzer oskarżył największe banki inwestycyjne z Wall Street o wydawanie stronniczych rekomendacji i ostatecznie przeforsował wprowadzane właśnie zmiany przepisów dotyczących publikacji analiz. Zmusił też największych potentatów branży do zapłacenia kar sięgających łącznie 1,4 mld USD. Według H. Daviesa, projekt przyszykowany przez FSA pokrywa się w większości z rozwiązaniami wprowadzanymi w USA, choć w niektórych przypadkach jest nawet bardziej radykalny.

Krytyka w City

Reklama
Reklama

Wprawdzie szef brytyjskiej komisji zaznaczył, że nowe przepisy zaproponowano po konsultacjach z 42 bankami inwestycyjnymi i biurami maklerskimi działającymi w Londynie, ale w City nie brak głosów krytyki. Niektórzy bankowcy podkreślają, że emisjami akcji interesują się w dużym stopniu inwestorzy instytucjonalni, którzy są w stanie samodzielnie oceniać rekomendacje analityków i w większości przypadkach korzystają z nich, nawet jeśli wiedzą, że może mieć miejsce konflikt interesów. - Tacy inwestorzy bardzo często najchętniej właśnie czytają rekomendacje banków, których klientem jest badana spółka, ponieważ wiedzą, że analityk ma lepsze dojście do informacji - powiedział Bloombergowi Andrew Moffat, dyrektor ds. rynku akcji w londyńskim banku WestLB Panmure.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama