- Kiedyś lokowałem swoje oszczędności w znane krajowe spółki. Obecnie wiele firm zagranicznych wydaje się o wiele bardziej atrakcyjnych od naszych - powiedział agencji Bloomberga Joao Franco, menedżer jednej z portugalskich agencji reklamowych. Wprowadzenie wspólnej europejskiej waluty doprowadziło do wyeliminowania ryzyka kursowego przy inwestycjach zagranicznych. Również fala przejęć i fuzji spowodowała, że wielu inwestorów opuściło giełdę w Lizbonie na rzecz największych europejskich rynków. Obecna kapitalizacja wszystkich spółek wchodzących w skład najważniejszego indeksu lizbońskiego parkietu - PSI-20 - wynosi nieco ponad 36 mld euro. Wyższą wartością rynkową może pochwalić się choćby hiszpańska Telefonica. Podobny los spotkał inne mniejsze giełdy, m.in. ateńską i belgijską. Przykładowo, średnia dzienna wartość obrotów na giełdzie w Atenach wyniosła w ub.r. 54,6 mln euro, czyli 83% mniej niż w 1999 r.
W ciągu ostatnich trzech lat dziesięć największych banków w Portugalii zostało przejętych przez zagraniczne koncerny. Te, jak i inne fuzje, doprowadziły do znacznego ograniczenia liczby walorów, w których tamtejsi inwestorzy mogą lokować swoje pieniądze. Wiele spółek zostało wycofanych z obrotu lub ich notowania odbywają się obecnie w Paryżu, Frankfurcie czy Londynie. Inne firmy również czeka prawdopodobne wyjście z rodzimego rynku. Przykładem jest choćby Vodafone Telecel-Comunicacoes Pessoais. 39% akcji spółki, które dotychczas znajdowało się w wolnym obrocie, przejmuje jej spółka-matka, czyli brytyjski Vodafone. Telecel odpowiadał za 5% całości obrotów na rynku. Zwiększeniu obrotów na giełdzie w Lizbonie nie pomogło włączenie jej w skład sojuszu Euronext. - Fuzja z Euronextem jest pozytywnym zjawiskiem. Nie zmienia to jednak faktu, że Lizbona stała się peryferyjnym rynkiem - twierdzi Ana Claudino z BBVA.
Małe spółki pozostające w obrocie giełdowym nie są w stanie zapewnić odpowiedniej płynności rynku. Obroty na większości z nich są znikome, co prowadzi do przypadkowego ustalania kursów. Portugalski rząd, chcąc zwiększyć zainteresowanie giełdą, zniósł ostatnio 40-proc. podatek od zysków kapitałowych. Planowane są także nowe pierwotne oferty publiczne.
Wzrost przychodów Euronextu
Euronext, sojusz giełd z Paryża, Amsterdamu, Lizbony i Brukseli, poinformował o 6,5-proc. wzroście przychodów w 2002 r., wobec roku poprzedniego. Głównym powodem lepszego wyniku było zwiększenie zainteresowania inwestorów instrumentami pochodnymi. Sprzedaż Euronextu zwiększyła się do 996,5 mln euro, wobec 936,5 mln euro w 2001 r.