"Trzy grupy zakładów energetycznych, tzw. L-6, K-7 oraz W-5 będą koncernami" - powiedział Grzegorz Barszcz podczas konferencji na temat sektora energetycznego, zorganizowanej przez Institute For International Research (IIR).
Według niego ten model został przyjęty m.in. ze względu na to, że sprawdził się przy budowie pierwszej skonsolidowanej grupy dystrybutorów energii firmy Enea.
Enea (tzw. P-5) działa od początku tego roku. Firma powstała w wyniku połączenia pięciu spółek dystrybucji energii z Poznania, Szczecina, Bydgoszczy, Zielonej Góry i Gorzowa. Jej udział w rynku dystrybucji jest szacowany na około 14%.
Barszcz zapowiedział, że procedury tworzenia nowych grup zostaną uruchomione jeszcze w drugim kwartale. Na razie nie wiadomo, czy koncerny będą tworzone jednocześnie, czy proces ten będzie przebiegał sukcesywnie. MSP nie przesądziło również, czy będzie wybrany doradca przy tym procesie.
Według zamierzeń MSP w sektorze dystrybucji mają powstać trzy nowe grupy: L-6 (obejmująca spółki dystrybucyjne wschodniej Polski - Białystok, Warszawa-Teren, Lublin, Zamość, Rzeszów i Okręg Radomsko-Kielecki), K-7 (Łódź i Łódź-Teren, Częstochowa, Będzin, Kraków, Tarnów i Beskidzka Energetyka) i W-5 (Legnica, Wrocław, Jelenia Góra, Wałbrzych, Opole).