Reklama

Rosną obligacje o stałym kuponie

Po czterech tygodniach zakończyliśmy inwestycję w akcje Apache. Jej wynik nie zmienił wartości portfela. Otrzymaliśmy 6,4 zł odsetek od obligacji pięcioletnich - SP0307. Kurs tych papierów wzrósł do 108,5 zł i jest najwyższy od dwóch tygodni.

Publikacja: 19.02.2003 08:07

Rozpoczynając prowadzenie naszego portfela postawiliśmy przed akcjami bardzo wysokie wymagania - 10% zysku w miesiąc. Jak do tej pory warunku tego nie udało się spełnić żadnej z trzech naszych dotychczasowych inwestycji w akcje.

Zbyt ostre wymagania?

Być może takie wymagania w odniesieniu do spółek umieszczanych w portfelu są zbyt ostre, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę panującą na rynku dekoniunkturę. Do tej pory dobieraliśmy do portfela te akcje, które osiągnęły najwyższy kurs od minimum 52 tygodni. Po ich kupnie walory rozpoczynały korektę, której w cztery tygodnie nie udawało się zakończyć. Być może inwestując w oparciu o długoterminowy trend wzrostowy należałoby wykazać się większą cierpliwością i dać inwestycji dłuższy czas na przyniesienie zysku. Nie grozi to w żaden sposób niekontrolowanym zwiększeniem strat, bowiem zawsze umieszczamy 10% poniżej maksimum w trendzie wzrostowym zlecenie stop. Przy dotychczasowym 10-proc. zaangażowaniu w akcje oznacza to, że nie ryzykujemy więcej niż 1% wartości całego naszego portfela.

Otwarty przed około trzema miesiącami portfel planujemy prowadzić przez rok. W tym czasie żadnych zmian w zasadach zarządzania pieniędzmi nie zamierzamy wprowadzać, dlatego 10% zysku w miesiąc nadal będzie nas obowiązywać. Być może rozwiązaniem problemu może być nieco inny dobór spółek do portfela. Na kupno można zdecydować się na wcześniejszym etapie trendu. Nie po osiągnięciu przez kurs akcji 52-tygodniowego maksimum, ale bezpośrednio po wybiciu z konsolidacji.

Apache neutralny

Reklama
Reklama

Ostatnia inwestycja w walory Apache Corporation nie zmieniła w istotny sposób wartości naszego portfela. Zarówno kurs akcji, jak i kurs dolara znajdują się mniej więcej na tym samym poziomie. Minimalny ujemny wynik inwestycji wynika z poniesionych kosztów prowizji w wysokości 24 dolarów.

Akcje dobre na inflację

W kontekście poruszonego przez nas w poprzednim tygodniu tematu wielkości zaangażowania w akcje można przywołać artykuł opublikowany ostatnio w "New York Times". Jeden z bardziej znanych niezależnych amerykańskich analityków David Levine stwierdza, że największym zagrożeniem dla poziomu bogactwa amerykańskich gospodarstw domowych nie są spadające kursy akcji, a inflacja, która może "zniszczyć" oszczędności i wpłynąć w ten sposób na standard życia.

Akcje, w przeciwieństwie do obligacji, są w stanie w długim okresie obronić inwestorów przed inflacją. Wynika to z tego, że właśnie przedsiębiorstwa ustalają ceny w gospodarce, więc ich zmiany znajdują odbicie w przychodach firm.

Rynek akcji jest w jego przekonaniu w dalszym ciągu przewartościowany, ale ceny spadły już tak znacznie, że warto przeznaczyć na ich kupno większe fundusze. W okresach rosnącej inflacji (a deflacja w ubiegłym stuleciu wystąpiła w USA tylko podczas Wielkiego Kryzysu) akcje przynosiły znacznie większe dochody niż bezpieczne inwestycje. Dlatego Levine jest zdania, że inwestorzy powinni dojść do przekonania, iż dalszy spadek cen akcji należy wykorzystać do śmielszych zakupów.

W długim terminie Levine zaleca trzymanie nie mniej niż 50% portfela w akcjach, a gdyby S&P500 spadł poniżej 600 pkt., sugeruje, aby ten udział zwiększyć nawet do 100% i 70% dla mniej agresywnych portfeli. Strategia przeważenia akcji kosztem obligacji może okazać się skuteczna tylko w momencie wystąpienia dwóch czynników: przyspieszenia wzrostu gospodarczego (który znalazłby odbicie w poprawie zysków firm) i rosnącej inflacji (która zmniejszyłaby atrakcyjność obligacji). Obecnie nie można powiedzieć, byśmy w odniesieniu do tych dwóch zmiennych obserwowali stałą tendencję.Levine nie mówi, co robić, jeśli inflacja będzie utrzymywać się na obecnym poziomie, a w gospodarce będzie trwać stagnacja. Strategia "uśredniania strat" jest przy tym mocno dyskusyjna, bo ma szansę sprawdzić się jedynie w długim terminie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama