Dbałość o pracowników i działalność zgodna z prawem to, według badań PBS, największe wartości, jakimi powinni kierować się przedsiębiorcy. Według prof. Witolda Orłowskiego, doradcy ekonomicznego prezydenta, społeczny odbiór środowiska biznesu nadal jest zły. - Duża część społeczeństwa uważa biznes za jedną wielką kradzież, z którą trzeba skończyć, a wszystko, co zostanie - rozdać. Na taki odbiór wskazują choćby wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych - mówi prof. Witold Orłowski.
Rafał Antczak, ekonomista Fundacji CASE, mówi, że powszechne oczekiwania ujawnione w ankiecie PBS, przeprowadzonej na zamówienie Forum Odpowiedzialnego Biznesu, można zrozumieć.
- Ludzie się boją o swoje miejsca pracy i oczekują od firm, że będą one o nie dbać. Inna sprawa, że te oczekiwania nie zawsze są spełniane. Przedsiębiorcy są zainteresowani deregulacją rynku pracy, czyli odsztywnieniem przepisów tak, by móc dzięki polityce kadrowej kontrolować koszty - mówi R. Antczak.
- Osiąganie zysku to podstawowy cel działania przedsiębiorcy. Oczekiwanie, że zacznie się on kierować głównie dobrem pracownika, jest nieuzasadnione - ocenia tymczasem Jerzy Małkowski, szef biura ekspertów Business Centre Club. Według niego, to państwo powinno zadbać o to, by stworzyć otoczenie dla biznesu, dzięki któremu można by osiągnąć kompromis między interesami pracowników i pracodawców. - Przykład to zmiany w prawie podatkowym - uważa J. Małkowski.
Zdaniem Andrzeja Kinasta, prezesa firmy audytorskiej Grant Thornton Polska, wyniki badania to dowód na niski poziom wykształcenia ekonomicznego Polaków. - Przez 12 lat transformacji nie udało się zmienić świadomości społecznej. To prawda, że z zasady należy dbać o pracowników, bo to przecież jest kapitał. Ale przedsiębiorca, żeby przetrwać, musi sprzedać produkt i osiągnąć zysk - mówi.