Skarb Państwa przekazał agencji walory Telekomunikacji Polskiej, Stomilu i właśnie Kogeneracji, by zwiększyć jej możliwości udzielania poręczeń na kredyty dla SSN. Akcje dwóch pierwszych firm ARP spieniężyła pod koniec ub.r. Jak podkreśla prezes Krężel, szczególnie korzystna była transakcja sprzedaży 4,65% akcji Telekomunikacji, bo udało jej się dokonać w momencie, gdy rynek wyceniał je wysoko. Na konto agencji wpłynęło dzięki tej sprzedaży 217 mln dolarów.

Kogeneracji ARP na razie nie zamierza sprzedawać. Dziś jest największym udziałowcem firmy. - Pozycja tej spółki na giełdzie jest słaba. Będziemy starali się współpracować z francuskimi partnerami przy procesie restrukturyzacji, by zwiększyć jej wartość i poprawić wycenę akcji - mówi Arkadiusz Krężel. Prezes dodaje, że nie ma planów dokapitalizowania agencji innymi akcjami należącymi dziś do SP. ARP czeka obecnie na pieniądze z tzw. środka specjalnego, tworzonego z wpływów prywatyzacyjnych. Około 150-170 mln zł ma zapewnić finansowanie programu pomocy dla przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu dla rynku pracy.

- Być może ministerstwa skarbu i gospodarki będą sięgać po podobne rozwiązania, jeśli zechcą zwiększyć naszą wiarygodność finansową - uważa prezes Krężel.

Dopiero po 22 maja będzie jasne, czy zaplanowana kwota na pomoc dla dużych firm zostanie wykorzystana. Do tego czasu przedsiębiorstwa, biorące udział w programie, muszą złożyć plany naprawcze i projekty ugód z wierzycielami. Wnioski o rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego przesłało 46 firm.