- Główny atut waszego kraju to jego wielkość i potencjał ekonomiczny. Polska będzie miała dzięki temu duży wpływ na to, co się będzie działo w Unii. Z naszego punktu widzenia może stać się bramą do Europy - powiedział Andrew K.P. Leung, dyrektor generalny Biura Gospodarki i Handlu Hongkongu. Dodał, że obroty handlowe między naszymi krajami są niewielkie. W ub.r. wyniosły 245 mln USD. Wartość polskiego eksportu do Hongkongu wzrosła w tym czasie o 22%.
- Dane dotyczące wartości obrotów są nieprecyzyjne. Znaczna część towarów pochodzących z Hongkongu jest sprzedawana do Polski za pośrednictwem krajów trzecich - uważa Lore Buscher z Rady Rozwoju Handlu.
Przedsiębiorców z Hongkongu nie interesują inwestycje w polską infrastrukturę i przemysł, co wynika ze struktury ich gospodarki. Ok. 85% PKB regionu wypracowały usługi, w tym branża finansowa. Azjaci są zainteresowani także pozyskaniem polskich inwestorów, m.in. z branży energetycznej. Obecnie większość polskich przedsięwzięć w Chinach to produkcja odzieży.