ZUS jest winien funduszom emerytalnym 9,5 mld zł. Zgodnie ze słowami Aleksandry Wiktorow, prezes Zakładu, spłata tych zobowiązań mogłaby się rozpocząć już w tym roku. Napływ takiej sumy nie tylko spowodowałby znaczny wzrost wartości aktywów funduszy emerytalnych, ale podreperowałby także sytuację finansową towarzystw emerytalnych. Od tej kwoty bowiem PTE mogłyby pobrać prowizję w wysokości od 10 do 4% - w zależności od towarzystwa i stażu członkowskiego klienta.
Mogłyby, gdyby nie zmieniły się przepisy regulujące sprawę wysokości prowizji. Tymczasem w Sejmie posłowie pracują nad nowelizacją ustawy o funduszach emerytalnych, która ustala wysokość maksymalnej prowizji na 7%. I jest możliwe, że nowe przepisy wejdą w życie w tym samym okresie, w którym ZUS będzie spłacał długi.
Jakie prowizje będą pobierać PTE od zaległych składek?
- To ciekawe pytanie - powiedział Piotr Szczepiórkowski, prezes PTE Commercial Union. - Nie wiem, czy ustawodawca o tym pomyślał.
W przypadku tego towarzystwa sprawa wysokości prowizji nie będzie miała dużego znaczenia. Po dwóch latach członkostwa obniża ono prowizję z 10 do 4%. Od części zaległych składek PTE CU i tak potrąci mniejszą prowizję, niż ustawa przewiduje. Poza tym na ponad 2,5 mln rachunków tylko nieco ponad 120 tys. to takie, na których nie ma ani jednej składki. Gdyby jednak przyjąć, że na wszystkie te rachunki wpłyną składki za zaległe lata, to narzucenie towarzystwu niższej prowizji oznaczałaby utratę około 9 mln zł wpływów.