Reklama

Wszyscy czekają na obniżkę stóp

Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe o 25 pkt. bazowych - uważają analitycy. Za taką redukcją przemawia i styczniowy spadek inflacji do 0,4%, i powolne tempo wzrostu produkcji przemysłowej. Dodatkowym argumentem jest wzrost bezrobocia w styczniu.

Publikacja: 25.02.2003 07:54

Dzisiaj rozpoczyna się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Mimo że RPP zaczęła rok od redukcji stóp - w styczniu zostały one obniżone o 25 pkt. bazowych - analitycy oczekują, że w lutym oprocentowanie w NBP znowu spadnie. Znowu o 25 pkt. bazowych, bo nikt się nie spodziewa, że Rada odejdzie od przyjętej pod koniec ubiegłego roku taktyki małych cięć.

Podstawowym argumentem za redukcją stóp procentowych jest niska inflacja. W styczniu spadła do rekorodowo niskiego poziomu 0,4%, czyli poniżej oczekiwań rynku. I w zgodnej opinii ekonomistów, w najbliższym czasie można oczekiwać kolejnych rekordów - zwłaszcza w kwietniu.

Gospodarka wprawdzie przyspiesza, ale jest to wzrost bardzo powolny. Widać to po danych o produkcji przemysłowej, która w styczniu wzrosła o 4,2%. Wprawdzie taki wynik był spodziewany, jednak część ekonomistów uznała, że tak niewielki wzrost może oznaczać, iż ożywienie traci dynamikę. Poza tym analitycy obawiają się, czy wybuch wojny z Irakiem i związane z nimi konsekwencje dla światowej gospodarki nie spowolnią ożywienia.

Innym czynnikiem, który może uderzyć w i tak słabą gospodarkę, jest wzrost bezrobocia. W styczniu przybyło ponad 100 tys. osób bez pracy - łącznie jest ich około 3,3 mln, co stanowi aż 18,7% ludności zawodowo czynnej. Tak źle jeszcze nie było - i to zarówno pod względem przyrostu liczby osób bez zatrudnienia w styczniu, jak i poziomu bezrobocia. Rządowe programy na razie są nieskuteczne, a firmy nadal zamierzają zwalniać.

Analitycy za cięciami

Reklama
Reklama

Maciej Reluga,

główny ekonomista BZ WBK

Stopy procentowe zostaną obniżone o 25 pkt. bazowych. Dane zarówno o produkcji, jak i sprzedaży detalicznej potwierdzają, że mamy do czynienia z ożywieniem, jednak jest ono powolne. Inflacja w kwietniu może spaść nawet do 0,2%, a generalnie pozostanie niska - poniżej 1%.

Jacek Wiśniewski,

ekonomista Pekao SA

Rada Polityki Pieniężej obniży stopy procentowe o 25 pkt. bazowych. Argumentów za redukcją jest wiele. Utrzymuje się niska inflacja, a dane o podaży pieniądza pokazują, że z tej strony nie ma zagrożeń dla niskiego tempa wzrostu cen. Wysoki poziom bezrobocia sugeruje, że nie będzie presji popytowej na wskaźnik inflacji. Wreszcie dane o produkcji przemysłowej, choć potwierdzają powolne ożywienie, nie wskazują na możliwość gwałtownego odbicia w gospodarce. Naszym zdaniem, będą też kolejne cięcia - łącznie z redukcją stóp w lutym, stopy procentowe zostaną obniżone o 100 pkt. bazowych.

Reklama
Reklama

Katarzyna Zajdel-Kurowska,

ekonomistka Banku Handlowego

RPP powinna obniżyć stopy procentowe o 25 pkt. bazowych. Głównymi argumentami są, oczywiście, spadek inflacji w styczniu i brak presji na szybszy wzrost cen. Niska inflacja utrzyma się przez cały rok - na koniec grudnia inflacja będzie w okolicach 2%, czyli dolnej granicy celu inflacyjnego. Poza tym ożywienie gospodarcze jest bardzo powolne i istnieje obawa, że może ono ucierpieć wskutek negatywnych konsekwencji wojny z Irakiem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama