We wrześniu członkiem WGT została spółka Garban, jedna z największych na światowym rynku finansowym firm brokerskich. Jej strategia zakłada, jak wynika z naszych informacji, realizowanie transakcji na rachunek klientów. Na razie udział firmy Garban w obrotach na rynku futures WGT jest niewielki. - Garban obsługuje naprawdę dużych klientów. Podpisanie z nimi umów i wypracowanie odpowiednich procedur zajmuje trochę czasu. Oczekujemy, że jego aktywność będzie wzrastać - mówi Artur Żur, członek zarządu WGT.
Giełda towarowa rozmawia o współpracy z innym graczem ze światowej czołówki - bankiem Fimat z grupy Société Générale. - Fimat jest zainteresowany działaniem na WGT za pośrednictwem jednego z bankowych członków giełdy. Chcemy, aby jego obecność przyczyniła się do zwiększenia płynności kontraktów walutowych, w szczególności futures z fizyczną dostawą. W tym kontekście bardzo ważne jest, że byłby on skłonny także kwotować kontrakty. To jednak tylko jedna z płaszczyzn ewentualnej współpracy - mówi A. Żur.
Rzecz w tym, że Fimat dysponuje elektroniczną platformą, na której jego klienci handlują instrumentami finansowymi, w tym futures walutowymi. - Chcemy zaproponować nowy produkt. Chodzi o to, że Fimat uzyskałby prawo kwotowania instrumentów identycznych z naszymi kontraktami walutowymi. Byłyby one notowane nie na parkiecie WGT, ale na platformie Fimatu, lecz rozliczenia transakcji prowadziłaby nasza giełda i w czasie rozliczeń instrumenty te byłyby "nierozróżnialne" z naszymi kontraktami - wyjaśnia A. Żur. W praktyce więc futures walutowe z WGT znalazłyby się na platformie Fimatu. Rozmowy w tej sprawie trwają. Współpraca może się rozpocząć na początku kwietnia - deklarują przedstawiciele giełdy towarowej.
Julian Knight, szef jednostki Fimatu odpowiedzialnej za globalny handel na rynku walutowym, zapowiedział w rozmowie z "Futures Magazine" (artykuł ukarze się w marcowej edycji pisma, a jedna z jego części zatytułowana jest "WGT: Chicago East"), że jego firma jest w stanie zapewnić płynność kontraktami z WGT na bardzo wysokim poziomie. Wspomina o możliwości wystawiania ofert kupna i sprzedaży o wartości 5 mln USD, a nawet większej. - Płynność na tym rynku (handlu polską walutą - przyp. red.) koncentruje się obecnie w Londynie. Nasza platforma może pomóc w jej częściowym przeniesieniu do Polski - mówi J. Knight. - Wiele poważnych banków ma, podobnie jak Fimat, platformy elektroniczne do obrotu instrumentami finansowymi. Zależy nam na tym, aby zostały one podłączone do WGT, dzięki czemu płynność obrotu oferowanymi przez naszą giełdę kontraktami zdecydowanie by wzrosła- mówi Piotr Kochanek, właściciel działającego na WGT domu maklerskiego DMK.