W środę od rana część inwestorów na rynku skarbowych obligacji realizowała zyski. Ceny długu nieznacznie spadły przy sporych obrotach. Cięcie stóp i wyznaczenie nowego celu inflacyjnego RPP były spodziewane i zdyskontowane już przed samym posiedzeniem Rady. Innym ważnym wydarzeniem dla rynku był przetarg zamiany zapadających wkrótce obligacji na dłuższe pięcio- i dziesięcioletnie benchmarkowe. Tu minister finansów wymienił całkiem sporą pulę papierów, powiększając podaż na długim końcu krzywej o 1,5 mld zł. Udało mu się to zrobić, gdyż zaakceptował ceny znacznie niższe od rynkowych, z większym dyskontem niż zazwyczaj. Z drugiej strony, tak duży popyt świadczy o przekonaniu inwestorów do aktualnej wartości obligacji, mimo ich historycznie najwyższych poziomów. Na zamknięcie dnia w porównaniu z zamknięciem we wtorek rynek wycenił obligacje benchmarkowe na następujących poziomach: dwuletnią OK1204 na poziomie 5,58% (wzrost rentowności +3 punkty bazowe); pięcioletnią PS0608 5,32% (+1 pb); i dziesięcioletnią DS1013 5,55% (+3 pb).